Czy pracownik w pracy ma prawo siedzieć na Facebooku? …z perspektywy szefa. MP3

Proste pytanie, prosty dylemat… Czy pracownik w pracy ma prawo siedzieć na Facebooku i społecznościówkach? Bądź to na komputerze bądź to na swoim własnym smartfonie? Co.. jak.. i dlaczego.

Jak sprawa wygląda z punktu widzenia szefów – pracodawców i czy ich (w tym moje!) poglądy są OK?

Nagranie jest rezultatem dyskusji na blogu głównym pod wpisem pt. Czy pracodawca może monitorować aktywność pracownika? Komputer, rozmowy, FB? MP3 na który także zapraszam!

Ostatnio częściej nagrywam dla Was między innymi z uwagi na duży nawał pracy, który nie pozwala mi przygotować normalnego wpisu, a jest tyle rzeczy do omówienia, przedyskutowania z Wami oraz moimi znajomymi. MP3 są znacznie szybsze, co teraz świadomie wykorzystuję.

Co dalej? Zapewne YouTube, ale przede wszystkim muszę się skupić na pracy, a w mniejszym stopniu na blogowym hobby, więc na razie żadnych deklaracji co do debiutu filmowego nie składam. (Konto mam, ale są tam tylko podcasty MP3). Tymczasem wróćmy do tematu… 

Dzisiejsze nagranie jest podzielone na 2 części:

Player1

https://oszczedzanie.biz/wp-content/uploads/2016/09/FBTargi1.mp3?_=1

Player2

https://oszczedzanie.biz/wp-content/uploads/2016/09/FBTargi2.mp3?_=2

Bezpośrednio1 http://oszczedzanie.biz/wp-content/uploads/2016/09/FBTargi1.mp3

Bezpośrednio2 http://oszczedzanie.biz/wp-content/uploads/2016/09/FBTargi2.mp3

Oszustwa małe i duże. MP3

Dziś zapraszam na nagranie MP3 o oszustwach małych i dużych. Na początek o drobnym oszustwie, którym padła osoba z mojego otoczenia (oszust zdobył pewne uwiarygadniające go informacje i je wykorzystał).

Powiem dziś także o tym, czy warto ujawniać publicznie swój stan posiadania oraz zarobki i dlaczego nie…

Na koniec powiem Wam o blogerach/publicystach, którzy są zwykłymi oszustami (motywacyjnymi), żerującymi na naiwności fanów.

Zapraszam do wysłuchania:

https://oszczedzanie.biz/wp-content/uploads/2016/07/oszustwa.mp3?_=3

Plik bezpośrednio: http://oszczedzanie.biz/wp-content/uploads/2016/07/oszustwa.mp3

Artykuł, do którego odnosi się nagranie jest tutaj:

Bezpieczeństwo osobiste – bezpieczeństwo finansowe

Zostaw komentarz, jednak tym razem prośba, z uwagi na drażliwy (choć ważny) wątek w nagraniu, proszę nie podawać nazwisk i nie „pokazywać palcami” – dziękuję.

Czy kobiety pociągają dobra materialne?

Jestem właśnie po wizycie u jednego z Was wypełnionej nie tylko dobrym piwkiem i oględzinami nowego sprzętu komputerowego, ale też egzystencjalnymi dyskusjami na temat kobiet i jedno z kluczowych zagadnień jest takie jak w tytule: Czy kobiety pociągają dobra materialne?

Staramy się, zarabiamy pieniądze, zakładamy prężne firmy i prężymy finansowe muskuły. Pytanie po co?

Otóż myślę, że także w celu zyskania sobie punktów u płci przeciwnej, i chociaż wątpię, by inteligentne grono Czytelniczek śledzących tego bloga dało się tak prosto nabrać na taki temat jak na filmie poniżej, to śmiem stwierdzić, że 75% ogólnej populacji kobiet by na to poszło jak nic.

I taki jest fakt – zerknijcie na film:

Czy bojkot konsumencki ma sens?

Kilka razy brałem udział i pomagałem nagłaśniać tzw. bojkoty konsumenckie, z czego ostatnim jest bojkot wódki Żytniej związany ze skandalem lubińskim. Nie wdając się już w szczegóły ostatniej sprawy uważam, że warto poświęcić chwile koronnemu argumentowi przeciwników bojkotów, a rozumują oni tak.

1. Marka/firma chcąc rozreklamować produkt używa jakiejś skandalicznej reklamy, krzywdzącej wielu ludzi. Robi się afera.

2. Narasta ogólnokrajowe oburzenie, ludzie rzucają hejtami w internecie, portale informacyjne piszą o skandalu, we wiadomościach TV słyszymy oburzonych.

3. Reklamę się zdejmuje z obiegu, firma w zależności od rozwoju sytuacji przeprasza, lub nie. Ponosi ewentualne konsekwencje sądowe, lub najczęściej nie – ponieważ  w swoim skandalizowaniu marketingowcy wiedzą do czego się mogą posunąć, do czego nie – (np. niepisany kodeks mówi, że nie wolno obrażać Żydów, reklamować się z elementami nazistowskimi czy nawiązywać do holokaustu)

4. Kurz bitewny opada – firma płaci rachunek za skandal, ale efekt został osiągnięty – o marce, o które wcześniej nikt nie myślał mówi cała Polska. Rozgłos jest za darmo.

5. Jakiś czas po reklamie przeciętny człowiek zapomina o skandalu, ale w jego głowie pozostaje obraz i logo produktu… o to ten co była jakaś afera, ale kupię jednak, bo jest taniej… w promocji. Zatem wszelki rozgłos nie ma sensu, bo jedynie pomaga firmie osiągnąć cel.

I w zasadzie we wszystkich punktach przeciwnicy rozdmuchiwania spraw i bojkotów konsumenckich mają dużo racji. Czy oznacza to, że internauci, którzy przyłączają się do oburzenia bojkotu są jedynie sprowadzenie do roli tzw. pożytecznych idiotów?

Nie! Już wyjaśniam dlaczego.

Otóż nie ma żadnej obiektywnej możliwości powstrzymania kontrowersji lub skandalu raz puszczonego „w obieg”, ludzka natura jest taka, że uwaga będzie koncentrować się na tym co złe – np. na skandalicznym wykorzystaniu zdjęcia umierającego dziecka przez Fakt, gazetę polskojęzyczną niemieckiego koncernu Axel Springer, szumu, głosów oburzenia, mruczenia i skandalu nie da się zatrzymać.

Tylko ten cały negatywny szum ma charakter chaotyczny, on się rozwiewa bez żadnych konsekwencji…

Przystępując do konsekwentnego bojkotu produktu reklamowanego w sposób niegodziwy, czy to będzie gazeta, czy mocny trunek, wzywając ludzi do konkretnej akcji, do konkretnego działania, głośnym NIE KUPUJ TEGO PRODUKTU, krzyżujemy w jakimś stopniu plany marketingowcom.

Powtarzam konsekwentnie: Oni liczyli tylko na prosty schemat: SKANDAL –> EMOCJE –> OPADNIĘCIE EMOCJI –> ZAKODOWANIE MARKI W PODŚWIADOMOŚCI

To się po prostu miało „pogotować” i jak najszybciej rozwiać…

Jednak my, świadomi konsumenci, organizując bojkoty psujemy im szyki bo zmieniamy u pewnego procenta ludzi schemat na: SKANDAL –> EMOCJE –> WEZWANIE DO DZIAŁANIA –> ZAKODOWANIE ZŁEGO WIZERUNKU MARKI W ŚWIADOMOŚCI

Działanie jest zawsze lepsze od biernego poddawania się.

…a na koniec tego ciężkiego tematu odrobina humoru:

 Mistrzowska riposta!

Psychomanipulacja na co dzień

Dziś zapraszam Was na krótkie nagranie MP3 poświęcone zagadnieniu psychomanipulacji w codziennym życiu. Słowo „psychomanipulacja” brzmi bardzo poważnie, jednak wykorzystanie zjawiska jest bardziej nagminne niż się nam wydaje.

Czy wiesz dlaczego warto się uodpornić na różne techniki wywierania wpływu?

Audycja ma jedynie 5 min 15 sek a jej wysłuchanie z pewnością będzie dla Ciebie przydatne, ponieważ dowiesz się w nim o ciekawym sposobie na przekonanie innych osób do swoich próśb, który możesz wykorzystać na co dzień.

https://oszczedzanie.biz/wp-content/uploads/2015/05/oszczedzanie.biz_.psychom.mp3?_=4

P.S. Pasjonatów takich tematów zapraszam także na blog Zarabianie Pieniędzy.

Exit mobile version