Farba olejna na betonie – tania posadzka

Przez ostatni czas byłem zajęty między innymi doprowadzaniem balkonu do porządku. Z moim balkonem to jest niezły cyrk, bo planujemy go elegancko wyremontować i wykafelkować, ale z uwagi na rozkład mieszkania, nasz plan tygodniowy oraz wyjazdy urlopowe jest to już długo odwlekane.

Prawdę powiedziawszy mam też coraz mniejszą ochotę na „życie na remoncie” nawet jeśli to tylko kilka dni i jeden mały balkon. Brud, syf, fachowcy – obcy ludzie – przewijający się przez małe mieszkanie, kiedy wolałbym odpocząć po pracy.

W efekcie na balkonie urządziłem prowizorkę. Jako osłonę balkonową widzicie wiklinę. Widok ekologiczno-rustykalny, jest to ładne i estetyczne „tworzywo” i ładnie się starzeje. Jako posadzka balkonu – goły beton pociągnięty dwoma warstwami farby olejnej. Na jakiś czas starczy. Wygląda czysto, w miarę estetycznie. Wiklina nie jest perfekcyjna, ta posadzka nie jest perfekcyjna, ale na „wieczną prowizorkę” się nadaje.

Wiklinę miałem już wcześniej, natomiast koszt tym 2x4m2 to 20 zł za farbę i 5 zł za pędzel. Główny koszt to praca własna.

Oszczędnie…

Czy Ty też samodzielnie wykonujesz drobne remonty w domu? Napisz!

Wężyki w łazience i kuchni. Na tym NIE oszczędzaj!

Wężyk przy kranach i bateriach. 90% ludzi nie myśli o nich w ogóle, za PRLu się ich, o ile wiem, nie stosowało, kolanka, rury, gwinty, smar, tzw. włosy anioła, to wszystko. Ostatnio prawie całą armaturę montuję się na wężykach.

I teraz najlepsze – wężyki lubią strzelać! Lubią strzelać w najmniej spodziewanym momencie, tak średnio co kilka lat, choć tu nie ma reguły. Kiedyś wracam z weekendu, mieszkanie zalane, szkody u sąsiada poniżej, uszkodzona część drewnianej podłogi. Mieszkanie miało tylko kilka lat, wynajmowałem je. Oczywiście wina nie moja, ale właściciela, który do tego zabudował na stale wannę, bez szafki inspekcyjnej. Naprawianie szkód u nas i u sąsiadów, rozkuwanie glazury i poprawa fuszerki. Kosztowało go to trochę.

Dlatego teraz zawsze zakręcam wodę przy wyjeździe z domu. Nauczka na przyszłość.

Masz zastosowane wężyki, a nie masz ubezpieczonego mieszkania? Co jest poniżej? W razie zniszczenia lokalu poniżej przez zalanie z Twojej winy ponosisz za to odpowiedzialność, sąsiad może cię zaskarżyć, albo zrobi to firma, gdzie on miał ubezpieczenie – wiesz o tym? Popłyniesz finansowo i to nieźle.

Jeśli nie ma lokalu poniżej, ew. straty ograniczą się do Twojego domu.

Tak czy inaczej zainwestuj trochę czasu i pieniędzy i raz na, powiedzmy 5 lat, zmień wężyki. Zmień je, nawet jeśli są wizualnie w idealnym stanie. One mają w środku gumę, która po prostu parcieje z czasem. Jeśli są skorodowane, zmień szybciej, powiedzmy nawet po 2 latach. Jeśli wężyki są przetarte, co się często zdarza, jeśli dotykają jakiejś powierzchni – zmień od razu, nie czekaj. Postaraj się, by przy następnym montażu nie stykały się z niczym (przy puszczaniu wody są minimalne ruchy i wtedy się przecierają i nagle niespodzianka).

Zmień wężyki! Zabezpiecz się przed małą, domowa katastrofą. Poleć ten wpis znajomym!

Exit mobile version