Co zrobić kiedy zabraknie ci kremu do golenia? Oszczędne golenie.

Czy kiedyś zdarzyło ci się zapomnieć kupić kremu lub pianki do golenia? Praktyczny sposób opisałem niedawno na blogu głównym. Spieniłem kremowy żel pod prysznic żony przy użyciu pędzla do golenia – to obecnie, w dobie pianek w sprayu nie jest zbyt popularne narzędzie, ale jak widać warto je mieć…

Pomyślałem także o wypróbowaniu innych analogicznych patentów, Czytelnik zasugerował naoliwienie skóry oliwą, na ten krok, tradycyjny sposób na golenie w starożytności się na razie nie zdecydowałem, jednak przy użyciu pędzla do golenia spieniłem mydło z dodatkiem oliwy, a także w kolejnej probie mydło z dodatkiem kremu.

O kolejnych eksperymentach z oszczędnym goleniem na pewno was poinformuję. Jedno jednakże wiem na pewno – nie będę używał klasycznych maszynek na żyletki (jak na obrazku) w celu obniżenia kosztów, zbyt często się nimi zacinam, poniżej kilkuostrzowego Wilkinsona czy Gillette nie zejdę.

Ekologiczne, oszczędne środki czystości. Przepis na najtańszy 'detergent’.

Dzisiaj podczas przerwy w sobotnim sprzątaniu domu chciałbym się z Wami podzielić sposobem mojej żony na oszczędne środki czystości. Zauważyliśmy kiedyś, że stosunkowo najwięcej środka czyszczącego idzie u nas na zmywanie podłóg w domu.

Mamy w domu wykładziny zmywalne oraz kafelki, które zmywane są codziennie. Pomaga to utrzymać mieszkanie w stanie czystym i wolnym od kurzu, jednak stosowanie agresywnych detergentów wyjaławia mieszkanie – niszczy niezbędną człowiekowi florę bakteryjną w domu. (Tak – potrzebujemy tych drobnoustrojów w otoczeniu, bo bez nich np. dostajemy częściej alergii, tak samo jak od nadmiaru kurzu!).

Jaki to sposób? Moja żona do wody do mopowania wlewa kilka naparstków octu i następnie wciska do niego trochę cytryny, albo soku z pomarańczy. Ocet pomaga czyścić podłogę – usuwać zabrudzenia natomiast dodatek cytrusa zabija zapach octu oraz pozostawia miły zapach w domu.

Spróbujcie sami!

Exit mobile version