Zlikwiduj rośliny doniczkowe. Oszczędność miejsca w mieszkaniu.

698px-Dracaena_fragrans_a1Jakiś czas temu zdecydowanie ograniczyłem mój zbiór roślin doniczkowych, niektórzy się ucieszyli z prezentów, pewne części przydomowego trawnika wzbogaciły się o ładunek żyznej ziemi…

Dlaczego? Doniczki to niestety siedlisko grzybów pleśniowych, które są czestym powodem alergii, rośliny nocą także zużywają tlen. Pewne rośliny egzotyczne wydzielają olejki eteryczne i toksyny – to wszystko sprawia, że w mieszkaniu w bloku o relatywnie malej kubaturze śpi się gorzej, rano czasem boli głowa, itp. Sezon grzejnikowy i ograniczona wentylacja nie pomaga.

Oczywiście pustyni w domu nie zrobiłem, no powiedzmy, że jest półpustynia – pozostały głównie rewelacyjnie adaptujące się w bloku sukulenty.

Więcej miejsca się przyda. Co wy a to?