Kartki na mięso i towary w PRL, czyli reglamentacja i kryzys lat 80-tych.

Z dzieciństwa przypominam sobie tzw. kartki. Wydzieranie kartek uprawniających do zakupu towaru przed pójściem do sklepu, ogromne kolejki i brak gwarancji, że coś zostanie. Za komuny pieniądze nie wystarczyły do zakupu, trzeba było jeszcze mieć przydział, czyli słynne kartki. Ponieważ rodzice nie pili i nie palili kartki alkoholowo-tytoniowe mogli przehandlować, tak że w domu zawsze było co jeść w czasie PRLu (nie każdy miał wtedy taki luksus).

Kartka_P3_11-83

W Polsce kartki wprowadzono w lipcu 1976 i dotyczyły zakupu cukru. Od roku 1981, wobec coraz wyraźniejszych niedoborów na rynku, wprowadzano coraz więcej kartek. Na początku, oprócz funkcjonujących już pięć lat kartek na zakup cukru wprowadzono kartki uprawniające do zakupu mięsa, potem kartkami objęto jeszcze masło, kaszę, ryż, mąkę, następnie olej, mydło, proszki do prania, słodycze, papierosy, alkohol, benzynę itd.

Kartki na artykuły codziennego użytku w Polsce ostatecznie wycofano do końca lipca 1989, jednak ja ich nigdy nie zapomnę 🙂