Jeśli jesteś patriotą – wypluj gumę do żucia na pobliską drogę!

Ten wpis jest ciekawostką naukową oraz swoistym żartem z ziarnem prawdy. Jeśli lubisz moje „oszczędnościowe” poczucie humoru – spodoba Ci się ten wpis, zatem do rzeczy…

Guma do żucia… wielu z nas ją bardzo lubi, ja także! Jednak po kilkunastu minutach żucia najczęściej gumę wypluwamy… i co się z nią dalej dzieje? Na ogół zaśmieca ona chodniki i z uwagi na obecność tzw. kwaśnych deszczy w dużych aglomeracjach (związki siarki wypłukane przez deszcz ze spalin) nasza wypluta guma wulkanizuje się i zamienia w coś na kształt asfalto-gumy tworzącej brzydkie, paskudne, okropne i nieestetyczne plamy na naszych chodnikach, które są cholernie trudne, o ile niemożliwe do usunięcia. Plamy chodnikowe najpierw białe, potem okropnie czarne, jak drogowy asfalt!

450px-Chewing_gum_on_a_sidewalk_in_ReykjavíkJednak świadomy konsument gumy do żucia, nie wypluwa na chodnik…fuj.. to syfiarskie…, prawdziwy patriota ekonomiczny nie wypluwa gumy do kosza… świadomy, polski konsument wypluwa swoją wyżutą gumę na nasze polskie drogi, gdzie – jak wspomniałem wcześniej – guma, dzięki związkom siarki w deszczu/atmosferze wulkanizuje się i zamienia w gumo-asfalt! Wzbogaca to nawierzchnię dróg, wzmacnia ją! Wszyscy narzekamy na nasze drogi, na dziury, jednakże gdyby każdy wypluł swoją gumę na pobliską drogę….

…rozumiecie sami!

COA_polish_king_Jagellon.svg

Od dziś, ku chwale Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, przeszłej, obecnej i przyszłej… oraz jej sławetnej infrastrukturze drogowej… my, tutaj zebrani, plujemy naszą gumą jedynie na drogowy asfalt, w żadnym razie nie na miejski chodnik!