Dzieci, kolorowanki, oszczędności…

Zapewne część z Was jest w wieku produkcyjnym i zajmuje się wychowaniem kolejnego młodego pokolenia obywateli naszej Ojczyzny. Nie jest to niestety tania przyjemność. Ostatnio mowa była o podatkach, a jeśli chodzi o politykę prorodzinną obecnie panujący politycy nas nie rozpieszczają, na przykład od 1.1.2012 podatek VAT na ubranka dziecięce wzrósł z 8% do 23%…. dzieci rosną szybko i nowe ubrania kupuje się non stop…

Dobrze, dosyć podnoszenia sobie ciśnienia politykami, na dzień dzisiejszy „sprzedam” Wam patent na tanie kolorowanki i rysunki dla dziecka.

Punkt 1. Bloki rysunkowe i zeszyty kosztują swoje. Wydawałoby się, że nic z tym nie zrobimy, jednakże ryza papieru biurowego 500 sztuk kosztuje w promocji nawet jedynie 10 zł. Przeliczmy sobie cenę bloku rysunkowego… potem cenę ryzy papieru? Już jasne?

Bo co? Bo kartki luzem…? Zastosuj teczki z klipsem albo klasyczne + dziurkacz biurowy. Są w każdym dziale papierniczym w pobliskim sklepie.

Punkt 2. Kolorowanki dla dzieci. Cenowy zawrót głowy. Jednak od czego jest internet, wujcio Google i nasza pomysłowość? Bierzemy i drukujemy.

Jeśli nie mamy drukarki w domu to może szef pozwoli w pracy? Ja – jako szef – bym pozwolił.

Jeśli mamy drukarkę – koszt takich kolorowanek jest symboliczny nawet na najmniej ekonomicznych drukarkach – to nie jest przecież jednolity blok tekstu i zapłacimy najwyżej kilka groszy za kopię,

Zatem… do dzieła 😉

Polecam:

Cykl artykułów pt. oszczędzanie na dzieciach!

 

3 komentarze do “Dzieci, kolorowanki, oszczędności…”

  1. Po tym artykule znacznie wzrosła moja opinia na temat tego bloga. Dobrze, że pomyślałeś o nas kobietach wychowujących dzieci i borykających się z codzienną krzątaniną i wydatkami rodzinnymi, kiedy On, Pan, Książe i Władca myśli, że wystarczy rzucić trochę z wypłaty na stół i to wystarcz za całe wychowanie dziecka. Każda kolorowanka kosztuje, każda książeczka i to są ogromne wydatki. Doceniam wpis i trochę mi się nie chce wierzyć. że on jest napisany przez faceta.

  2. Takie pomysły to kreatywny sposób na zaoszczędzenie niezłej sumy, w dodatku opłacony uśmiechem dziecka 😉 Kolorowanki i artykuły tego typu w sklepach są nierzadko dosyć oklepane i nieciekawe, a wciąż kosztują swoje. Znając swoją pociechę w bardzo łatwy sposób można stworzyć coś spersonalizowanego i zupełnie innego niż dostępne na rynku pozycje. Cudowną zabawą dla dziecka będzie też sam fakt wyboru np. postaci do pokolorowania, więc zaprzęgniecie malucha do pomocy przy przeglądaniu grafik w google będzie idealnym rozwiązaniem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Oblicz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Exit mobile version