Co zrobić kiedy zabraknie ci kremu do golenia? Oszczędne golenie.

Czy kiedyś zdarzyło ci się zapomnieć kupić kremu lub pianki do golenia? Praktyczny sposób opisałem niedawno na blogu głównym. Spieniłem kremowy żel pod prysznic żony przy użyciu pędzla do golenia – to obecnie, w dobie pianek w sprayu nie jest zbyt popularne narzędzie, ale jak widać warto je mieć…

Pomyślałem także o wypróbowaniu innych analogicznych patentów, Czytelnik zasugerował naoliwienie skóry oliwą, na ten krok, tradycyjny sposób na golenie w starożytności się na razie nie zdecydowałem, jednak przy użyciu pędzla do golenia spieniłem mydło z dodatkiem oliwy, a także w kolejnej probie mydło z dodatkiem kremu.

O kolejnych eksperymentach z oszczędnym goleniem na pewno was poinformuję. Jedno jednakże wiem na pewno – nie będę używał klasycznych maszynek na żyletki (jak na obrazku) w celu obniżenia kosztów, zbyt często się nimi zacinam, poniżej kilkuostrzowego Wilkinsona czy Gillette nie zejdę.

7 komentarzy do “Co zrobić kiedy zabraknie ci kremu do golenia? Oszczędne golenie.”

    1. tak czy inaczej, nie zacinam się tak bardzo jednorazówką, klasyczną maszynką zdarza się częściej, jak masz jakiś patent na niezacinanie się – podaj

  1. Remek, coś musiało nie pyknąć 😉 Przez circa rok goliłem się porządnymi żyletkami (feather) i myślałem, że nie ma znaczenia jakie żyletki sie ma, byle przygotować twarz do golenia jak należy….a tu niespodzianka. Przesiadka na wilkinsony z rossmana okazała się wyjątkowo bolesna dla twarzy. Z patentów na nie zacinanie się:
    golimy się „na 3 razy”:
    1. ciepła woda na twarz, wymasowanie, krem w pędzel i rozprowadzenie na twarzy. zmywamy krem ciepłą wodą (w tym czasie maszynka moczy się w bardzo gorącej wodzie)
    2. znowu nakładamy krem pędzlem, golimy z grubsza nie naciskając za bardzo maszynką, niech jej ciężar robi swoje a nie ruchy nadgarstkiem. nie przejeżdżamy dwa razy w tym samym miejscu celem poprawek bo się potniemy.
    3. ciepła woda, krem, pędzel. faza wyrównywania tego co zostało po wcześniejszych pociągnięciach
    Po goleniu oldspice whitewater na twarz i jest miodnie 🙂 ew. ałun na drobne krwawienia.
    Drogie kremy do golenia dają fajniejszy zapaszek, ale nic poza tym. T&H jest tak samo dobry jak Yego z rossmana, tylko duuużo lepiej pachnie. Ale nie aż tak żeby wydać na niego ~10x tyle co na Y. Podsumowując,golenie przez ostatni rok kosztowało mnie jakieś 20 złotych.
    Żyletkę zmieniam raz na miesiąc, przejeżdżając po każdym goleniu po starych jeansach, likwiduje to tak zwany „drut” i zachowuje dłużej ostrość żyletki. Zamiast kremu fajnie się sprawdza odżywka do włosów którą można podpierdzielić żonie/dziewczynie 😉
    Zdrówka w nowym roku i niech Cie bozia chroni przed epsilonem który nie będzie dostatecznie mały 😀

  2. zwykle szare mydlo …na zarost …i kilku etapowe pociaginiecie zylrtka …szare mydło , podobno ma działanie baktriobojcze …sprawdzone ! …i czesc

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Oblicz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Exit mobile version