Co zrobić kiedy zabraknie ci kremu do golenia? Oszczędne golenie.

Czy kiedyś zdarzyło ci się zapomnieć kupić kremu lub pianki do golenia? Praktyczny sposób opisałem niedawno na blogu głównym. Spieniłem kremowy żel pod prysznic żony przy użyciu pędzla do golenia – to obecnie, w dobie pianek w sprayu nie jest zbyt popularne narzędzie, ale jak widać warto je mieć…

Pomyślałem także o wypróbowaniu innych analogicznych patentów, Czytelnik zasugerował naoliwienie skóry oliwą, na ten krok, tradycyjny sposób na golenie w starożytności się na razie nie zdecydowałem, jednak przy użyciu pędzla do golenia spieniłem mydło z dodatkiem oliwy, a także w kolejnej probie mydło z dodatkiem kremu.

220px-Merkur_heavy_duty_safety_razor

O kolejnych eksperymentach z oszczędnym goleniem na pewno was poinformuję. Jedno jednakże wiem na pewno – nie będę używał klasycznych maszynek na żyletki (jak na obrazku) w celu obniżenia kosztów, zbyt często się nimi zacinam, poniżej kilkuostrzowego Wilkinsona czy Gillette nie zejdę.