Jak zarządzać pieniędzmi w podróży

Niedawno na blogu „Oszczędzanie” publikowałem wpis gościnny Koleżanki Kasi, dawnej rezydentki na Krecie, który opisywał niuanse wyboru dobrego hotelu w Grecji. W tej chwili jestem ponadto w trakcie przeglądania i wyboru ofert typu First Minute, ponieważ kolejne wakacje także zamierzam spędzić na południu Europy.

Dlaczego południe? Pracuję dużo, chcę całkowitej odskoczni od polskiej rzeczywistości, chcę ludzi naokoło „nadających na nieco innych falach”, chcę także gwarancji słonecznej pogody, której nie będę miał nad Bałtykiem…

Pieniądze

Wyjazd zagraniczny jednak kosztuje i chcąc spokojnie i komfortowo spędzić czas za granicą warto przygotować się, a na miejscu dobrze zarządzać naszymi pieniędzmi.

Jadąc za granicę staram się wziąć gotówkę, chociaż korzystanie z kart płatniczych jest w większości wakacyjnych miejsc standardem. Dlaczego gotówkę? Fizyczne pieniądze pozwalają mi lepiej kontrolować i planować moje wydatki, są także najbardziej płynnym i elastycznym środkiem płatności.

4831323399_81b9280ae6_z

Karta płatnicza

Nie wszędzie i nie w każdej sytuacji zapłacisz kartą, system kart może w danych okolicznościach nie działać, mogą wystąpić problemy na linii operator transakcji – bank, czego już sam doświadczyłem podczas jednego z urlopów w Grecji. Problem udało się rozwiązać, jednak przez pewien czas byłem zdany jedynie na posiadaną gotówkę.

Jakoś nie dziwią mnie także kolejki pod bankomatami w turystycznych miejscowościach na południu. Czy to nie zastanawia w dobie elektronicznego pieniądza? Jednak gotówka to jest to… nieprawdaż?

Bezpieczeństwo

Zarówno posiadane karty płatnicze jak i gotówkę warto chronić. W przypadku przelotu i podróży warto aby gotówka była w kilku miejscach, najlepiej „blisko ciała”. Specjalne pasy do przewozu gotówki oraz tzw. paszportówka? Wydaje się, że dobry pomysł (unikaj jednak przechowywania gotówki i kart w bagażu). Nie trzymałbym znacznej ilości gotówki w portfelu ani wszystkich kart w portfelu.

Plan wydatków

Gotówka którą posiadam jest rozplanowana na kolejne dni urlopu na podstawowe potrzeby (żywność), podstawowy pakiet atrakcji, różne opłaty, koszta wycieczek fakultatywnych lub organizowanych samodzielnie. Nawet jeśli jestem pewien, że w czasie wyjazdu będę mógł korzystać z karty nie szaleje z wydatkami. Na wakacjach łatwo o euforię, podejmowanie emocjonalnych decyzji, chęć zaszpanowania przed współurlopowiczami, „rzucenia się” na jakiś irracjonalny drogi zakup… W żadnym wypadku „nie skąpię” na urlopie, ale staram się unikać syndromu „króla życia” i ponadprzeciętnie szaleć z wydatkami…

7642897758_acf899dd5b_z

Sytuacje awaryjne…

…się jednak zdarzają. Kradzieże, nieprzewidziane nagłe wydatki, choćby te związane ze zdrowiem. Pomyłki w naszym starannie przygotowanym planie finansowym na wakacje, czy jak wspomniałem problemy z kartą, sprawiają, że warto przed urlopem zabezpieczyć się jakoś przed ewentualnymi problemami. Dobrze jest przed wyjazdem poinformować o tym rodzinę i bliskich znajomych, umówić się jakoś i w razie „W” móc razem skorzystać z firmy oferującej międzynarodowe przekazy pieniężne. Podstawowa rzecz to postarać się wziąć więcej niż jedną kartę płatniczą jeśli jedziecie we dwoje upewnić się, że dysponujecie odpowiednim limitem na karcie oraz/lub metodą na jego zwiększenie.

Podsumowując

Planujmy, po pierwsze planujmy – wydawajmy gotówkę harmonijnie. Unikajmy emocjonalnych wydatków – nie grajmy „królów życia”. Zabezpieczmy się na wypadek nieprzewidzianych sytuacji, informując o naszych planach rodzinę oraz zabezpieczając sobie limity na kartach… Udanego urlopu!