Zmieniam internet. Router + LTE

Od kilku lat korzystam prawie wyłącznie z mobilnego internetu. Na początku było to całkiem drogie (choć dla mnie wygodne), a teraz są kolejne oferty pełne darmowych gigabajtów albo dość korzystne pakiety. Jeśli nie ściąga się wielu filmów w formacie ultra HD czy innych ważących po kilka GB wg mnie standardowe pakiety często wystarczają, właściwie przy domowym użytku często bardziej opłacalne i wygodniejsze jest zrezygnowanie z kabli, abonamentów i przejście na jakiś net na kartę, czy też tel. z internetem na kartę.

Ostatnio korzystałem ze starego tabletu z LTE jako z routera domowego, jednak ten zepsuł się zupełnie. Takie rozwiązanie było wygodne, bo tablet też brałem na różne wyjazdy i korzystałem z niego jako z opcji mobilnej. Teraz nie jest to już aż tak potrzebne – włączę w końcu jakiś pakiet telefoniczny z internetem, ale sama idea zabrania ze sobą internetu domowego gdziekolwiek się chce w razie potrzeby – bardzo mi się podoba.

Kupiłem wczoraj router z obsługą modemu LTE za 140 zł. Modem miałem kupiony wcześniej. Mój standardowy net hula teraz na takim zestawie jak powyżej. Jak dla mnie rozwiązanie eleganckie, bez wiercenia w ścianach i przeciągania kabli.

Po co o tym piszę? Otóż wielu znajomych nie wie, że jest alternatywa dla klasycznego internetu domowego, w dodatku możliwa do uzyskania bez zobowiązań, kucia w  ścianie i plątaniny kabli. Naprawdę nie jest to już szczególnie drogie.

A Ty jaki masz net?

 

Ostatnia wolna niedziela. Wycieczka na zamek

Znalazłem chwilę, aby podzielić się z Wami wrażeniami z ostatniej wolnej niedzieli. W sobotę nie zrobiłem zakupów, markety u mnie w mieście przeżywały oblężenie jak przez jakąś apokalipsą zombie. W sobotę pracuję, a w wygospodarowanym czasie zakupów jak dla mnie nie szło zrobić komfortowo, jak zazwyczaj.

Niedzielę spędziłem z Kolegą na zamku w Bolkowie, poniżej wklejam kilka zdjęć. Wieczorem, po powrocie, zrobiłem zakupy na stacji benzynowej. W związku z zakazem handlu czekała mnie jednak niemiła niespodzianka. Okazało się. że nagle jest potrzebny rodzinie pewien lek i zaliczyłem miejską wycieczkę po aptekach, niestety w większości całując klamkę. Czynne normalnie apteki, w moim mieście zazwyczaj zlokalizowane przy centrach handlowych były zamknięte, informacja w necie o otwartych obiektach na tyle niespójna, że na nic mi się nie przydała. Np. była tylko informacja o nocnych dyżurach po 23.00.

Zamek w Bolkowie – zaskoczenie. Piękna pogoda, słońce i niebieskie niebo, a turystów bardzo mało. Ruch na drogach do i z miejsca wycieczki jak zazwyczaj. Ludzie w  moich okolicach większości nie skorzystali z możliwości aktywnego wypoczynku, za to ruch w małych sklepach monopolowych, które były otwarte, ponadprzeciętny. Natężenie pijanych ludzi błąkających się tu i ówdzie większe niż zwykle. Z mojej perspektywy – pierwszą niedzielę z zakazem handlu Polacy aktywnie… przepili.

 

 

Praca czy niewola? Mobbing, zła atmosfera, strach przed zwolnieniem. MP3

Dwa dni temu rozmawiałem z koleżanką z którą się znam jeszcze od czasu studiów na tematy zawodowe. Koleżanka powiedziała mi o przypadku lekkiego mobbingu w swojej pracy oraz o totalnie zrąbanej atmosferze w swojej pracy. mimo wszystko dziewczyna dała rady tam wytrzymać około pół roku.

Moje pytanie na dziś jest takie. Ilu z nas siedzi w pracy, gdzie jest mobbing albo/lub totalnie zrąbana atmosfera koleżeńska?

W nagraniu próbuję rozwikłać ten sekret i znajduję tu związek z ogólnie pojętą zaradnością finansową, którą premiuję na tym blogu. Nagranie jest podczas treningu (jogging/marsz) więc wybaczcie zakłócenia w tle.

Posłuchaj:

https://oszczedzanie.biz/wp-content/uploads/2018/03/pracaczyniewola.mp3?_=1

Pobierz: http://oszczedzanie.biz/wp-content/uploads/2018/03/pracaczyniewola.mp3

Cytaty o pieniądzach i oszczędzaniu

Hej!. Dzisiaj chciałbym się z Tobą podzielić kilkoma cytatami o pieniądzach, na które się ostatnio natknąłem. Czasem warto poczytać takie przemyślenia i się zastanowić nad nimi głębiej 😉 Napisz co na ten temat myślisz, a jeśli masz ochotę – dodaj cytaty, które znasz i swoje przemyślenia w komentarzach 😉

Pieniądze to nie wszystko, ale dużo pieniędzy to już coś – Bernard Shaw.

Są rzeczy ważniejsze od pieniędzy, tylko trzeba mieć pieniądze, żeby je kupić – Prosper Merimee.

To nie pieniądze dają szczęście, ale to, co dzięki nim możesz zrobić ze swoim życiem – Lois P. Frankel.

Najtrudniej dźwigać pusty portfel – Harry Kemelman.

Ucieka nędza przed tym co oszczędza, a kto trwoni, wkrótce ją dogoni – Aleksander Fredro.

Sposób na to, by każdy miał pełne kieszenie: wydawaj zawsze grosz mniej, niż zarabiasz – Benjamin Franklin.

Kto wydaje więcej niż zarabia, wpada w pułapkę niepotrzebnych zachcianek, z której szybko dostaje się na dno kłopotów i upokorzenia – Robert Kiyosaki.

Mało, często powtarzane, stanowi wiele. Strzeżcie się drobnych wydatków – dosyć jest dla wody małego otworu, by wielki zatopiła okręt – Benjamin Franklin.

Jak się podobały cytaty?

Pozdrawiam 😉

Interwencje rządu w życie ludzi

Kiedy człowiek jest bardzo młody i interesuje się polityką i gospodarką często daje się uwieść skrajnym poglądom, np. jakimś zagorzałym wolnościowcom, którym wydaje się, że rząd to. nasz absolutny wróg i pasożyt, a wszelkie regulacje są złe…

No cóż, w jakiejś części to prawda – z tym „pasożytnictwem”, ponieważ rząd nie posiada ani jednego grosza swoich własnych pieniędzy, wszystko co „mają” to tak naprawdę nasze pieniądze zabrane w podatkach. Rząd także w rzeczywistości nie posiada żadnego majątku, wszystko czy dysponują to Majątek Narodowy, własność Suwerena, czyli zgodnie z obecny ustrojem = nasza własność. Rząd jest tylko dysponentem, pełnomocnikiem.

Oczywiście państwo bez rządu byłoby zaraz połknięte przez sąsiadów, czy fizycznie zniszczone, dlatego rząd musi być. Rząd nie musi być lubiany, czasem musi być zamordystyczny, np. wziąć „za ryj” młodych ludzi i siłą wcielić do wojska, mimo, że większość młodych ludzi tego nie lubi – a to czasem jest konieczność…

Czasem rząd się trochę zapędza w rządzeniu i wkracza z butami w życie codzienne ludzi na innych polach… i może to być dobre, może to być także złe.

Ze zmian dobrych wg mnie ostatnich miesięcy to „prohibicja reklamówkowa”. Sieci handlowe nie mogą wydawać zasadniczo bezpłatnych reklamówek – jest na nie podatek – i ja, osoba aktywna, która chodzi (marszobiegi, jogging)  po parkach.czy lasach już widzę efekt w postaci mniejszej ilości śmieci (a przynajmniej nowych śmieci). Po osiedlu też wala się mniej reklamówek, a kiedyś to było widoczne.

Niestety TYPOWY JANUSZ  w naturze, na spacerze w lesie, na rybach, itp. zachowuje się czasem jak taka świnia, skoro reklamówka jest za darmo to ja rzuci w krzaki, do rzeki, do stawu. No ale skoro reklamówka kosztuje 50 groszy to ho… ho… nie wyrzuci, bo się jeszcze przyda.

Także zakaz reklamówek okazał się dobry, bo inaczej nie szło zmienić zachowań pewnych ludzi.

Złą zmianą jest zakaz handlu w niedzielę. Złą, bo niepotrzebnie ingeruje w życie zbyt wielu ludzi, bez racjonalnego uzasadnienia. To jest tylko czysto ideologiczne manipulowanie elektoratem, natomiast szereg branż na tym straci…

Już zaczynają płakać właściciele punktów gastronomicznych w galeriach handlowych, itp.. Niestety, PRZECIĘTNY JANUSZ szedł na loda, pizzę albo kebsa do galerii, tylko dlatego, że rodzina szla na zakupy, więc skoro trzeba siedzieć w domu, to się w jedną rękę weźmie piwo ze Stonki za 1,99 zł z kiełbasą za 9,99 zł/kg i odpali telewizor. Restauratorzy nie zarobią… ale do rzeczy.

Z rzekomą ochroną handlowców i „zagwarantowaniem im niedzieli z rodziną” rząd dał ciała, bo jednocześnie wiele stracili inni ludzie, Studenci, restauratorzy w galeriach, młodzi handlowcy, którzy jeszcze nie mają rodzin, itp.

Gdyby rządowi naprawdę zależało, by dać ludziom prawo do niedzieli z rodziną w sposób uczciwy – podjąłby jedyną słuszną decyzję. Obowiązkowa stawka godzinowa za pracę w niedzielę 200%, albo nawet 250%. Wtedy ci, którzy by chcieli być z rodzinami – spędzili by swoje niedziele z nimi, natomiast luki w grafiku pracy z ogromną chęcią i to natychmiast wypełnili by młodzi pracownicy, którzy rodzin jeszcze nie mają – ale mają potrzeby finansowe, oraz np. studenci (i jeszcze by się „bili” o „lepsze” zmiany w niedzielę). Nie straciliby konsumenci, ani restauratorzy….

…natomiast obecny zakaz jest po prostu zły, niepraktyczny=ideologiczny i przynosi szkodę nam wszystkim.

Obejście zakazu handlu w niedzielę

Już 11 marca, potem 18 marca wypada niedziela prohibicyjna, tj. dzień, kiedy rząd zakazał handlowcom pracy. Przedsiębiorcy i środowisko handlowe dwoi się i troi, aby ten zakaz obejść, lub zniwelować np. przedłużonymi godzinami pracy i promocjami w soboty.

Mówi się. że rząd wprowadził zakaz, by handlowcy mogli spędzać niedzielę z rodzinami, jednak ja mam znacznie prostszy pomysł. Niczego nie zakazywać odgórnie i decyzję o tym jak spędzać niedzielę pozostawić ludziom.

Myślę, że Polacy to mądry naród i sam potrafi o sobie decydować, tj. kiedy chce odpocząć, a kiedy pracować.

W Lubinie po konsultacji z handlowcami oraz mieszkańcami zarząd znanej na Dolnym Śląsku lubińskiej giełdy postanowił dodatkowo otworzyć giełdę w niedziele z zakazem handlu. W ustawie jest luka, która umożliwia otwarcie jarmarków i giełd okolicznościowych.

Kopanie kryptowalut #2. Technologia oraz kopanie w domu. MP3

Dzisiaj zapraszam na audycję poświęconą kryptowalutą od strony technologicznej. Odpowiem też na pytanie dotyczące tego, czy kryptowaluty można kopać w domu, bez profesjonalnej koparki, czy to ma jakikolwiek sens? Dzisiejsza audycja jest kontynuacją pierwszej części, publikowanej na moim blogu publicystycznym.

Wybaczcie słabą jakość techniczną nagrania, eksperymentuję z różnymi formami i miejscami nagrań i nie zawsze wychodzi ta jak chce. Pracuję nad tym. Mam nadzieję jednak, że informacje przekazane dzisiaj okażą się przydatne oraz przyniosą Wam zyski w przyszłości.

Posłuchaj:

https://oszczedzanie.biz/wp-content/uploads/2018/03/kryptowaluty_czesc2.mp3?_=2

Pobierz: http://oszczedzanie.biz/wp-content/uploads/2018/03/kryptowaluty_czesc2.mp3

Część 1, moja pierwsza audycja o kryptowalutach:

oraz:

 

Exit mobile version