Zdecydowałeś się płacić niskie składki w Anglii? Polski ZUS dobierze ci się do…

Zatrważające wieści dla tych Rodaków, którzy zdecydowali się oszczędzić na składkach nawet do tysiąca zł miesięcznie i uciec w sensie „fiskalnym” do Anglii. Polski ZUS nie odpuszcza niczym terminator i ściga z bezwzględnością morderczej maszyny przedsiębiorców, którzy mieszkają i działają w Polsce, jednak „jadą na angielskim ZUS-ie”.

Jeden z facebookowiczów właśnie się przekonał. że polski ZUS naprawdę nie pozwala się nam tak łatwo pożegnać ze swoją dobrocią, opieką oraz troską i dostał takie właśnie pismo od urzędu wraz ze sporym, bo kilkudziesięciotysięcznym, rachunkiem za zaległe składki ubezpieczeniowe. Nasz kolega nie jest jedyny, jak się okazuje…

Blady strach padł na innych ZUS-owych turystów, którzy skuszeni tym, że składka angielska czy w innym kraju UE to zaledwie kilkadziesiąt zł miesięcznie. Swojego czasu kokosy robiły (i robią) kancelarie pośredniczące w wyprowadzaniu polskich drobnych firm za granicę oraz wszelkie „wirtualne biura” w UK.

Jednakże każda fikcyjna działalność w celu obejścia polskiego fiskusa oraz ZUS-u jest niezgodna z prawem, co wypada wiedzieć, jeśli człowiek decyduje się na biznesową e-migrację. Sprawdzą Ci wszystko – realne zamieszkiwanie, rachunki za angielskie mieszkanie, rachunki za angielski internet, telefon… słowem, wszelkie dokumenty poświadczające realne rezydowanie za granicą (których zebranie jest znacznie bardziej kosztowne niż ew. oszczędności).

I’ll be back… and I’ll get you… Terminator ZUS-800

15 komentarzy do “Zdecydowałeś się płacić niskie składki w Anglii? Polski ZUS dobierze ci się do…”

      1. bo polskie sądy jeszcze nie wiedzą, że powinny bronić obywateli przed państwem. Niestety, obecna władza też raczej o to nie zadba… Pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś się pojawi ktoś, kto to zmieni.

  1. Skutki teo, że kiedyś dał sie zapewne omamić jakiejś „profesjonalnej fiemie” oferującej „legalne zatrudnienie w Wielkiej Bytanii”…
    A sądzę, że wystarczyło by założenie sp. z o.o. w Polsce żeby płacić te 100 zł składki ZUS bez „wyprowadzki” na wyspy…

    1. inaczej:

      chore samo w sobie jest to, że ludzie muszą aż tak kombinować, zamiast z uśmiechem płacić podatki i ZUSy w Polsce

      a wystarczyłaby odrobina wyrozumiałości… np. skoro nie zarabiasz w danym okresie – płacisz mniejszy ZUS wtedy (nawet nie liczony do podstawy emerytalnej, ale legalnie mniejszy)

      1. A czemu by i nie dostosować sprawdzonego skąd inąd systemu brytyjskiego?
        Niewielka stała + określony procent od dochodów (obrotów?) malejący wraz ze wzrostem tychże dochodów (obrotów?).
        Można, tylko, ze trzeba chcieć…
        „Tylko”…
        A że kombinowanie jest chore zgadzam sie w całej rozciagłości…
        Tylko, że często bywa niestety jedynym lekiem na dręczącą rzeczywistość…

        1. Tyko warto kombinować w ramach naszego, istniejącego systemu, np. mały ZUS dla nowych firm…spółka zoo

          jak wyglądają interpretacje prawa w naszym kraju przekonał się nie tylko Roman Kluska

  2. Nic dziwnego – kasa musi się zgadzać chociaż dla bankturującego ZUSu to i tak nie ma znaczenia. Ja czekam aż zaczną się prześladowania ludzi na większą skalę, którzy zdecydowali się wrócić do kraju przyworząc ze sobą zaoszczędzone pieniądze (chyba wyciekł dokument który takie coś nakazywał urzędnikom). Paragraf się znajdzie zawsze. Ja mam czystą sytuację bo moim centrum życiowym jest właśnie UK, a co za tym idzie również i wszelkie rachunki tam płacę. Nie mam zamiaru wracać do Państwa opresyjnego. Im więcej takich sytuacji gdzie Państwo występuje przeciwko swoim obywatelom tym bardziej zastanawiam się czy po przyjęciu obywaltelstwa brytyjskiego nie zrezygnować z Polskiego. Sercem jestem Polakiem i nic tego nie zmieni, ale to co władza robi jest wg mnie nie do przyjęcia i chyba nie ma innej drogi żeby odciąć się definitywnie od systemu jak właśnie poprzez rezygnację z obywatelstwa…

      1. Raczej proste dla osób które mieszkają w UK długo – trzeba być 5 lat rezydentem i otrzymać rezydenturę stałą. Potem moża ubiegać się o obywatelstwo, tutaj również możemy być kontrolowani od kiedy nin, gdzie pracowaliśmy od kiedy konto w banku itp. Ja w przyszłym roku planuję kupno domu w UK więc myślę że sprawa dla mnie jest i będzie całkowicie klarowna. Ważne jest aby przez ostatni rok rezydentury nie przebywać dłużej niż 90 dni poza UK. Dodatkowo trzeba zdać test z angielskiego o ile nie studiowałeś tam. Jest też test który nazywa się Life in UK. Jest też jakaś opłata chyba 1000 GBP – nie pamiętam dokładnie. Więc czy to jest skomplikowane? Raczej nie, tymbardziej że urzędy są tam naprawde pomocne.

  3. Czy oni w ogóle mogą zadawać takie pytania jak na tym skanie pisma? Co ich to obchodzi? To, że przebywa się w PL a działalność założona w UK przecież nie ma żadnego znaczenia. Po całym kraju jeżdżą samochody z rejestracją WE… mimo że warszawy w życiu nie widziały i nikt z tego powodu szat nie drze.

    1. skan jest akurat prawdziwy, ludzie tu i tam alarmują, że ZUS nie odpuszcza

      przypuszczam, że bezpieczna sprawa byłaby z pierwszą firmą, bo ani US ani ZUS wcześniej tego w rejestrach nie mieli i mniej podpada pod kontrolę… kasa do angielskiego banku i płatności angielską kartą…

      ale między innymi z tego powodu nie uciekłem z firmą za granicę, wiem, że się dobierali np. do zarobków z UK jak ktoś kupi l w PL mieszkanie, lepsze auto, itp.

  4. ***** TO SOCJALISTYCZNE PAŃSTWO!! Nawet palcem nie kiwnę jak będą je rozbierać.Będę bronił swojej rodziny, ale na pewno nie okupanta – RP…

    /****interwencja admina: Kolego – to kulturalny blog, trochę spokojniej z emocjami/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Oblicz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Exit mobile version