Zamach na telewizję polską? Moja wizja TVP

Jestem człowiekiem zajętym, no może nie tak w 120%, bo jednak znajduję czas na skrobnięcie czegoś na blogu (choć mój czas na blogi wynika raczej z twórczego wykorzystania przerw w innych zajęciach), jednak naprawdę czasu mam mało i nie mogę przeznaczyć go na pierdoły typu wielogodzinne oglądanie telewizji.

Do czego zatem używam telewizora? Odbiornik służy mi raczej za monitor, ostatnio podłączyłem dla niego konsolę do gier dla rodziny (sam gram sporadycznie) oraz miniPC do odpalania YouTube i podobnych, No tak, czasem późnym wieczorem, kiedy już nie mam siły na nic innego odpalę jakiś film, albo zerknę na coś w stylu Discovery Channel. Na wiadomości czy programy publicystyczne raczej czasem zerkam niż oglądam. To wszystko.

2054851255_68c3303855_z

Jak jest u was? Macie czas na „telewizornię”?

Wczoraj jadę autem i słucham w radiu o protestach przeciwko zamachu na TVP. O ile dobrze orientuję się w sprawie, rządząca partia „przejmuje” publiczne media dla „swojej ekipy”. Tzw. „obrońcy mediówi” protestują…

OK. Przestaję się teraz zajmować tym tematem, bo całą walka o TVP i „publiczne media” to jedynie przepychanka politycznych i celebryckich świń u koryta, Jest dużo kwiku, bo jedne świnie depczą i gryzą drugie i jak w Folwarku Zwierzęcym.

Dla mnie TVP (w raz z pakietem tzw. mediów publicznych) może w ogóle nie istnieć, oglądam je coraz rzadziej, o ile nie w ogóle, głównym kanałem medialnym jest dla mnie internet.

Gdybym był ministrem odpowiedzialnym za media, to całą ekipę TVP, poza technikami i szeregowymi ludźmi „zaplecza” – wszystkich celebrytów, wszystkie znane „ryje szklanego ekranu” wysłałbym na „zieloną trawkę” w pierwszym tygodniu urzędowania zastępując młodymi, zdolnymi ludźmi bez żadnych koneksji i bez „przeszłości” z prowincjonalnych, prywatnych telewizji, czy wprost ze kierunków medialnych na uniwerkach. Wszystko to nawet za cenę pewnych zgrzytów organizacyjnych,

19763431084_116cbe0313_z

Docelowo TVP należy nie tyle zlikwidować, co zredukować do platformy internetowej z dostępnymi archiwaliami TV z lat działalności (np. doskonały Teatr Telewizji)  i jednego-max. dwóch kanałów edukacyjno-rządowych (edukacja i oficjalne komunikaty rządu).

TVP w obecnym stanie jest anachronizmem, przechowalnią świń u koryta i nie ma racji bytu w obecnej formie.

I taki jest fakt!