Smartfon z jabłkiem na obudowie

Kupiłem nowy telefon! Dotychczas byłem zagorzałym telefonicznym tradycjonalistą i nie miałem smartfona, urządzenia te wydają mi się zbyt delikatne jak na mój styl użytkowania (preferuję tel. w stylu tel. dla inżyniera na placu budowy) i na swój nowy telefon, mimo, że ochroniłem go silikonem i folią zabezpieczającą patrzę z pewnym takim niepokojem.

Ostatnio jestem jednak bardziej mobilny niż przeciętnie i zaczyna mi doskwierać brak sieci, kiedy muszę coś sprawdzić w internecie poza biurem, a akurat nie wziąłem ze sobą tabletu (mam tablet z aero2). Stąd decyzja o zakupie smartfona.

Zobaczymy jak mi się sprawdzi w praktyce. Jeśli chodzi o wybór pakietu internetowego, na razie znalazłem najsensowniejszą ofertę tu:

Jaki pakiet dla smartfona?

Naszukałem się i w końcu za ca. 530 zł znalazłem smartfon 4,7″ z modemem LTE (często robię routery z telefonów), kiedy jednak przed zakupem rozmawiałem ze znajomymi (w tym niektórymi z Was) pojawiały się głosy, że taki znany bloger jak ja powinien koniecznie na blogu pokazać smartfon z jabłkiem na obudowie.

No dobra, jak tak bardzo mnie namawialiście – to niech Wam będzie, proszę sobie popatrzeć na mój smartfon:

20160211_121056