Słowianie, Polacy, Rusini i Rosjanie

Wyślij ten wpis znajomym!

W ręce mi wpadła jedna z najnowszych map rozkładu haplogrupy DNA R1a1. Po co ta mapka i o co chodzi? Otóż wbrew powszechnej propagandzie Polacy nie wyszli z dżungli po chrzcie, po Mieszku i Dobrawie i  są tak starym narodem, że dorobili(śmy) się własnych, charakterystycznych cech genetycznych.

Genetycy szacują wiek naszego ludu nawet na około 10700 lat. Co stawia nasza całą historię po chrzcie, tylko jako jeden z krótkich epizodów, od tak z 10% linii czasu zaledwie.

Jednym z genów – charakterystycznych dla populacji Słowian ogółem jest R1a1, drugim typowo już polskim-lechickim R1a1a7, charakterystycznym dla najstarszej kolebki Słowian – ziem w dorzeczach Odry i Wisły i głównie tutaj skupionym obecnie.

Co wynika z mapki.Szczególnie tej powyższej z r1a1. Widzimy jak mocno spokrewniona jest z nami populacja Białej Rusi, czyli w sumie dawne wschodnie tereny naszego Państwa, ale też Rosjanie.

Z punktu widzenia genetyki naszymi potomkami są Węgrzy. Historia to potwierdza – to Słowianie Panońscy. Nasze bratanki jednak ulegli madziaryzacji przez wąskie elity madziarskie (szlachtę) i spróbuj się teraz z Węgrem dogadać… Z kolei poza Słoweńcami większość Słowian południowych to ludy, które uległy slawizacji przez mniejsze liczebnie elity słowiańskie.

Co jeszcze wynika, może nie z mapki, ale z badań archeologicznych? Dawno Scytowie-Sarmaci także byli Słowianami. Sarmatyzm, cala filozofia, kultura i historia obecna za czasów I RP nie jest legendą, jest faktem. W czasie lekcji j. polskiego, byłem uczony, że sarmatyzm to była tylko ‚romantyczna legenda”, nawiązanie do historycznego ludu, zapewne nie mające nic wspólnego z nami. Teraz wiadomo, że nie jest. Kości wydobywane ze scytyjskich-sarmackich kurhanów pokazują r1a1. Charakterystyczne kopce Scytów w Małopolsce to nie świadectwo przebywania tam jakiegoś obcego ludu – to nasza historia.

Zostawmy jednak historię – patrzmy na współczesność. Zasadniczo jest jakaś podstawa, by Biała Ruś (oraz część Litwy Środkowej, czyli razem – dawne Wielkie Księstwo) wróciła do Rzeczpospolitej. (Z Ukrainą widzę duży problem, z uwagi na banderowskie zaszłości, z tego też względu rząd nie powinien sięgać po rezerwuar ludnościowy Ukrainy, w celu łatania dziury demograficznej). Sensowniejsza już byłaby koncepcja powrotu Białej Rusi na zasadzie federacji, oni by też pewnie woleli powrót do RP zamiast ruski but na plecach. Zanim to jednak nastąpi trzeba ściągać potomków polskich repatriantów ze Wschodu.Nie mam zaufania w strategię pro-ukraińską rządu.

Z punktu widzenia interesów naszego ludu dość nieoptymalne są ewentualne wojny na naszym obszarze etnicznym, czyli choćby między nami a Rosją. To się skończy jedynie bratobójczą rzezią Słowian, czym zapewne nie zmartwią się nasi sojusznicy z tzw. Zachodu. Zachód z reszta się sypie na naszych oczach, aż smutno patrzeć na te ostatnie podrygi umierających społeczeństw. Z Rosją trzeba się ułożyć, choćby na zasadzie życzliwej neutralności, nie dać im się zwasalizować, trzymać silne państwo, ale nie występować z żadnymi agresywnymi działaniami.

Z Rosja trzeba handlować, robić na współpracy biznes, z korzyścią dla Polski.

Co Wy o tym wszystkim myślicie?


Wyślij ten wpis znajomym!