Rząd rezygnuje z S6 i S14

Wyślij ten wpis znajomym!

Portale finansowe podają dziś, że rząd zrezygnował z budowy dwóch dróg ekspresowych. S6 to planowana ekspresówka wzdłuż wybrzeża Bałtyku, S14 to zachodnia obwodnica Łodzi. Oficjalnym powodem jest brak pieniędzy. Oficjalnie nie jest to zupełna rezygnacja, ale odłożenie na tzw. listę rezerwową, ale realistycznie patrząc oznacza to porzucenie planów na najbliższe lata.

Wielokrotnie na blogu dyskutowaliśmy kwestię S-ek. Zamiast sieci dróg ekspresowych budowanych za astronomiczne pieniądze (koszty ekspresówki z uwagi na gęstszą infrastrukturę mogą przekroczyć koszt budowy autostrady) proponowaliśmy modernizację lub budowę nowych tańszych dróg w formacie 2+1, prawnie w formacie dróg krajowych lub wojewódzkich, co pozwoliłoby uniknąć kosztownych w realizacji wiaduktów bezkolizyjnych, przepustów dla sarenek, oraz całego szeregu obostrzeń prawnych związanych ze standaryzacją do klasy S.

Zamiast skrzyżowań wielopoziomowych, bezkolizyjnych wystarczy odpowiednio rozległe rondo. Elementy infrastruktury, np. miejsca obsługi pasażerów z przyjemnością przejmie sektor prywatny. Słowem – można oszczędzić.

Przy przepustowości ruchu w większości wystarczy 2+1 z pasem zmieniającym kierunek co kilka km. Niższe ceny pozwoliłyby lepiej skomunikować cały kraj. Bo jak na razie zyskują głównie metropolie i uprzywilejowane skrawki prowincji (te, z których pochodzi np. prominentny polityk), a większość powierzchni Polski pogrąża się w cywilizacyjnym marazmie.

Co Ty o tym myślisz? Napisz w komentarzach!

 


Wyślij ten wpis znajomym!