Raport blogowy XII 2017, statystyki, Twitter, lokaty…

Nieczęsto publikuję raporty blogowe oraz informację na temat planów publikacji, jednak raz na jakiś czas oczywiście uchylę rąbka tajemnicy i powiem Wam co się dzieje na moim blogowym zapleczu.

Ostatnie miesiące to dla mnie powolna przebudowa adresu Oszczedzanie.biz. Z bloga zniknęło około 40% dotychczasowych wpisów, które uznałem za już nieaktualne, lub z perspektywy czasu – mało wnoszące do sprawy. Oczywiście, kiedyś fajnie dyskutowało się tutaj o jakiś sprawach filozoficzno-życiowych, jednak teraz stwierdziłem, że nie o to chodzi na tym blogu. Wolę oszczędnościowe konkrety. Powoli rezygnuję też z formy publikacji w MP3, z uwagi na statystyczną niechęć Czytelników do tych audycji. MP3 są mało popularne obecne, natomiast miejsce na serwerze swoje kosztuje. Po przetrzebieniu archiwum statystyki bloga oczywiście spadły, natomiast byłe gotów zapłacić tę ceną za dostosowanie adresu do mojej wizji.

Obecnie na bloga w ciągu 30 dni wchodzi około 8000 użytkowników, co przekłada się na 12600 wyświetleń.

Z rzeczy zwyżkujących wypada przedstawić Twitter, to medium na początku szło do przodu dosyć niemrawo, jednak teraz mam ponad 780 obserwatorów. W ciągu 1 tygodnia moje wpisy na Twitterze mają 2200 wyświetleń. Wejścia na bloga z Twittera są wciąż o rząd mniejsze od tych facebookowych, ale zauważalnie rosną. Wniosek: będę kontynuował aktywność na Twitterze.

W najbliższym czasie ruszę ponownie temat lokat i drobnych oszczędności/inwestycji domowych, które można wykonać w czasie świąt. Lokaty obecnie nie są jakąś rewelacyjną metodą na pomnażanie kapitału, ale dla osób, które lubią mimo wszystko jakieś optymalizacje oszczędności, będą ciekawą aktywnością na wolne, świąteczne dni. Zapraszam!

3 komentarze do “Raport blogowy XII 2017, statystyki, Twitter, lokaty…”

  1. Zdajesz sobie sprawę, że zdecydowana większość serwisów/blogów która udostępnia swoje łamy dla reklam/artykułów sponsorowanych podaje całkowicie fałszywe statystyki ruchu i klikalności? To trochę zaklęty krąg, bo co sensowniejsze agencje mediowe o tym wiedzą i odejmują od pokazywanych im statystyk jedno zero. Co zmusza dotychczas uczciwych do „podkręcania” swoich statystyk, aby załapać się na reklamy…
    Tak tylko piszę, bo Twoje statystyki, mniej więcej, się zgadzają ze statystykami, których bym się po tego typu blogu spodziewał i sporo odstają w dół od statystyk prezentowanych przez Twoją konkurencję…

    1. Hej, dzięki za konstruktywne wnioski i zdaję sobie sprawę z sytuacji, jednak tu akurat jeśli podaje jakieś informację, podaję je rzetelnie.

      Ten blog, jak i moje inne – to wcale nie jest, od jakiegoś czasu, medium do zarabiania pieniędzy (a jeśli coś z $ jest – jest przeznaczane na koszty czy jakieś dofinansowanie) tylko to bardziej takie moje miejsce w sieci, powód do dyskusji ze znajomymi, medium do nawiązywania kontaktów z ludźmi. Tym bardziej głupio by było cwaniakować przed znajomymi statystykami, gdyby nie miały one poparcia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Oblicz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Exit mobile version