Przejedź się lanserską Alfą Romeo lub oszczędnym Seatem, a ja na tym zarobię pieniądze!

Wczoraj Kolega anonymous zdziwił się, że są dealerzy gotowi płacić blogerowi za przejażdżki Czytelników wybranymi samochodami, ale tak jest w istocie – może to się komuś wydawać zaskakujące – ale potwierdzam to. Wynagrodzenia za to dla blogera nie są wielkie, ale na tyle wysokie, aby opłacało się napisać o tym artykulik i zaproponować takie jazdy.

Taka strategia wydaje się sensowna z punktu widzenia dealerów, bo statystycznie rzecz biorąc, co któryś przejażdżkowicz się zakocha w prezentowanym modelu i kupi, a to przecież niemałe zyski dla salonu oraz producenta.

Nie mogę oczywiście napisać co, jak i za ile, ale jeśli Cię to ciekawi zarejestruj się w takim PP oferującym jazdy i sam(a) sprawdź – informacje w linku poniżej:

Jak blog Oszczędzanie&Biznes zarabia na siebie? Program partnerski

 

No dobra… a co jest do zaproponowania z aut na dziś?


Mamy, jak pisałem Alfę…


Oraz Seata…

Kliknij sobie na wybrany banner i zapisz się na jazdę (i przy okazji wspomożesz rozwój bloga Oszczedzanie.biz).

Jeśli jesteś AdBlokowiczem nie zobaczysz zapewne moich bannerów, a formularze nie będą Ci działać, więc dodaj sobie wyjątek na tej stronie.

4986711850_4f501831f8_z