Próg opłacalności – dojazdy.

Wyślij ten wpis znajomym!

W Święta trochę mniej czasu spędzałem przy komputerze, podczas Świąt jednak i rodzinnych rozmów pooglądałem sobie co nieco i przemyślałem sobie jedną toczącą się powoli rodzinną migrację z miasta na wieś o charakterze przedmieścia.

Zastanawiam się nad kwestiami takimi jak dojazd – od pracy do nowego, przyszłego domu 6 km samochodem w jedną stronę – teoretycznie do wioski jest autobus szkolny – przystanek ok. kilkaset metrów od domu. Dwójka dorosłych w pełni zmotoryzowana. Droga do domu – w miarę ubity grunt… zastanawiam się nad „progiem opłacalności” ew. dojazdów dwojga dorosłych ludzi z domu na przedmieściach do centrum, do pracy, dowożenia dziecka na zajęcia itp.

Obserwuję to wszystko i obecnie opada mi entuzjazm na budowę własnego domu poza miastem, obecnie sam nastawiam się raczej na większe mieszkanie w mieście, aby wszędzie było jak najbliżej i jak najwygodniej. Chyba bardziej podoba mi się model 5+2, czyli 5 dni w pracy w mieście, 2 dni wypoczynku np. w domku letniskowym, weekendowym w racjonalnej odległości nad jakąś ładną „wodą” czy może w górach.

Ale kto wie jak mi się zmieni zapatrywanie na kwestie życiowo-mieszkaniowo-wypoczynkowe. Jedno jest pewne, dojrzewam do zmian w tej materii, a przy ich okazji może będzie trochę tematów na blogi.

P.S. Niedawno było na blogu głównym: http://oszczedzanie.info.pl/life/wybrac-mieszkanie-czy-dom-czesc-1/


Wyślij ten wpis znajomym!