Politycy załatwiają sobie podwyżki po kilka tys. zł na głowę

Czytam sobie wiadomości internetowe i widzę news. „Podwyżki wynagrodzeń prezydenta, premiera, ministrów, wiceministrów, posłów i wojewodów zakłada projekt ustawy, jaki PiS złożyło w Sejmie”…

Newsy z sieci potwierdzają wiadomości radiowe… Politycy sobie chcą zafundować podwyżki płac po kilka tysięcy zł na głowę dodatkowo.

To jednak nie wszystko, politycy wymyślili sobie, że żona Pana Prezydenta, za sam fakt bycia żoną dostanie pensję w wysokości 55% poborów męża, aby opozycja się nie denerwowała żony dawnych prezydentów wybranych po 1989 roku dostawałyby 75% wynagrodzenia obecnej pierwszej damy.

Absurd absurdów.

Ten blog nie jest blogiem politycznym, za wyjątkiem jednak… spraw związanych z gospodarką…. dlatego popatrzmy na jedną kwestię gospodarczą. Jak się ma Polska gospodarka… Na stronie ministerstwa finansów czytam:

Zadłużenie Skarbu Państwa (SP) na koniec kwietnia 2016 r. wyniosło 881.873,7 mln zł, co oznaczało wzrost o 23.450,3 mln zł (2,7%) w porównaniu z końcem marca 2016 r.

Tylko w ciągu jednego miesiąca politycy zadłużyli nas na astronomiczną kwotę ca. 23 i pół miliona zł…

Co to znaczy? W każdej normalnej firmie przy złym jej prowadzeniu i pogarszających się wynikach finansowych i pogarszającej się efektywności zespołu nie ma mowy nie tylko o żadnych podwyżkach, co ucięte zostają wszystkie premie.

Wiem coś o tym sam, bo prowadzę firmę i słabsze okresy muszą oznaczać obniżenie zysków, zaczynając od mojej własnej kieszeni. Takie jest racjonalne postępowanie.

Politycy obecnie nie tylko nie powinni dostać podwyżek uposażeń, co wręcz podlegać karnemu obniżeniu obecnych płac (adekwatnie do stanu polskiej gospodarki) łącznie z Panem Prezydentem!

5993520162_148e1a50e9_z

Postępowanie którego jesteśmy świadkami, jest w mojej skromnej opinii kradzieżą w białych rękawiczkach, a za kradzież powinno się siedzieć.

A co Ty na ten temat myślisz, czy politycy trwoniący Twoje pieniądze i doprowadzający Polskę do ruiny… z miesiąca na miesiąc… zasługują na podwyżkę, ufundowaną faktyczne z Twoich pieniędzy płaconych w podatkach?