Pochodzenie Polaków, Wandale i wielka emigracja…

Jak wiecie w blogowaniu reprezentuję nurt, który określam jako patriotyzm ekonomiczny, jeśli chodzi i prywatne poglądy także jestem umiarkowanym, optymistycznym patriotą i działam trochę „ku pokrzepieniu serc”. To jest teraz potrzebne – ostatnie lata to kryzys dla Polski i dla narodu. Jesteśmy świadkami gigantycznej migracji na Zachód, bo według szacunków niektórych polityków 3 mln Polaków mieszka lub sezonowo pracuje na Zachodzie, a kolejne tyle myśli o wyjeździe z Polski.

Kto tu zostanie po takiej migracji?

Ostatni raz migrację Polaków (a właściwie Lechitów, bo nazwa Polacy jest nazwą współczesną) na podobną skalę mieliśmy w roku 406, prawdopodobnie po tym jak gospodarka zbyt mocno związana z gospodarką Rzymu zaczęła upadać. Kilkadziesiąt tysięcy wandalskich wojów (wraz z zapleczem, co stanowiło olbrzymi % naszej populacji) przeprawiło się przez zamarznięty Ren, stanowiący wówczas granicę Rzymu i rozpoczęło tzw. Wędrówkę Ludów.

Przy ówczesnym poziomie zaludnienia stopniowy ubytek (łącznie) nawet do kilkuset tysięcy ludzi (w dolnym przedziale *set) spowodował jeszcze większą degrengoladę gospodarczą, potwierdzoną archeologicznie jako wyraźny spadek kultury materialnej ziem polskich. Wiemy, że ponowne dojście do odzyskania potęgi państwa zabrało setki lat.

Czy chcemy powtórzenia się historii?

Wstępowanie lechickiej haplogrupy DNA r1a na ziemiach polskich.

W tym momencie co bardziej obeznani z klasyczną historią „made by PRL” mogą się wzburzyć – autor łączy Wandali z Polakami? Jak to. Przecież to zupełnie inne ludy? Otóż ja jestem z wiedzą historyczną całkiem „na czasie” i wiem, że współczesne badania pokazują, że Wandale to, z całkowitą pewnością, po prostu jedno z głównych plemion lechickich.

Czy wiesz na przykład, że za czasów Mieszka (łac: Misica rex Vandalorum) i Chrobrego sami określaliśmy się jako Wandale (poddani legendarnej królowej Wandy) a nazwa Polacy została użyta po raz pierwszy dopiero w XV wieku? Teraz wiemy, że nie było to bynajmniej zapożyczenie geograficzne, jak sądzono dotychczas.

Ponad 10-letnie badania genetyczne i archeologiczne prowadzone przy okazji rozbudowy sieci ekspresówek i autostrad wykazują, że my – Polacy zasiedlamy w sposób ciągły ziemie polskie od co najmniej 7000 lat jako jednolita grupa etniczna.

Dla Polaków charakterystyczne są dwie tzw. haplogrupy DNA, matczyna i ojcowska, r1a1 oraz r1a1a7 liczące minimum 7000 lat, które rozwinęły się na terenach zachodniosłowiańskich, na obszarze Odry i Wisły.

Także cechy antropologiczne (fizyczne) ludzi z przestrzeni dziejów, wskazują na brak różnic między ludnością średniowieczną a wcześniejszą, starożytną z czasów rzymskich i wcześniejszych wskazując na autochtoniczny ciągły i jednolity charakter naszej populacji. Obecni Polacy są najzwyczajniej w świecie potomkami plemion słowiańskich: Wandali, Lugii, Sarmatów, itp. Jesteśmy także najprawdopodobniej jedną z najstarszych grup etnicznych na świecie.

Jako ciekawostkę dodam, że najnowsza wiedza na temat Polaków wyraźnie przeczy niemieckiej, nazistowskiej teorii (obecnie zwaną – teorią allochtoniczną) o naszym pochodzeniu gdzieś z bagien i puszcz na wschodzie (co dla pospolitych Niemców uzasadniało masowe wysiedlenia i eksterminację Polaków w czasie II Wojny Światowej).

Wróćmy jednak do zasadniczego pytania, jak zakończy się kolejna „polska” Wędrówka Ludów, największa od roku 406 n.e.?

To jest dopiero dylemat!

6 komentarzy do “Pochodzenie Polaków, Wandale i wielka emigracja…”

  1. Hehehe…
    Jak 11 lat temu |przyjmowali” Polskę× do „junii” to mówiłem, że głupcy nie wiedzą co czynią i za 10-15 lat „junia” zacznie trzeszczeć w posadach…
    I trzeszczy :)))
    A swoją drogą to to beszczelny cham jesteś, wiesz? ;)))
    A moze nawet „samobójca blogowy” :)))
    Kolejny raz wrzucasz kamyczek do czyjegoś wypielęgnowanego intelektualnego „ogródka” :)))
    A ludzie w swojej masie nie lubią jak się kwestionuje ich utrwalone i dopieszczone poglądy na „życie i świat” :))
    Oj, nie lubią…
    Obrażą się i Ci znów popularność bloga spadnie…

    1. Wiesz co, coraz częściej dochodzę, że pielęgnację czyiś ogródków to ja mam „głęboko w poważaniu”.

      By osiągnąć megasukces blogowy po pierwsze trzeba każdemu, absolutnie każdemu się przymilać, 3x myśleć nad podejmowanym tematem, 5x edytować już podjęty temat, by przypadkiem nie pozostał w nim element, który może kogoś urazić.

      To nie dla mnie. Nie dla mnie też sojusze, knowania i wojny blogerskie. Ja chcę pozostać blogerem amatorem, bo blogowanie ma być czyś, po czym mogę w lustrze z uśmiechem spojrzeć w swoją twarz.

      Kiedyś rozmawialiśmy o nieopublikowanym wpisie na temat pewnego kontrowersyjnego polityka. Owszem, mimo, że był w sumie o gospodarce lokalnej i ustroju samorządowym, za Twoją radą… i słusznie wykasowałem go. Pewną granicą, której raczej nie przekraczam jest pisanie o konkretnych partiach, konkretnych politykach, religii, decyzjach proboszcza i polskich biskupów….

      Ale polityka gospodarcza, poglądy, patriotyzm ekonomiczny, czy coś „ku pokrzepieniu serc” ma u mnie jak widać miejsce.

      Jeśli ktoś się czuje dobrze ze swoim polaczkowatym kompleksem niższości i woli wierzyć w teorie nazistów o pochodzeniu narodu Polaków z Bagien Prypeci i lasów pod Kijowem, mimo, że JUŻ obalili to antropolodzy i europejscy badacze haplogrup DNA. (genetyka jest nauką ścisłą – tak jak matematyka). Niech pocieszenia szuka na kozetce u specjalisty.

      Blog jest dla inteligentnych i pewnych siebie osób, które też przełkną pewne specyficzne poczucie humoru, jak będzie taka potrzeba.

  2. Zawsze byłam uczona na historii, że Polacy przybyli gdzieś z terenów obecnej Rosji w VI wieku, a ówczesna Polska była najpierw zasiedlona przez Germanów, którzy przenieśli się na południe i podbili Cesarstwo Rzymskie, niszcząc je.

    Potem my zasiedliliśmy Polskę i mieszkaliśmy w ziemnych norach i lepiankach jak Hobbici w Shire, jak dzikusy, a potem przyszedł z północy Wiking Jarl Mieszko Dagome, który krzyżem, ogniem i mieczem wykuł z tego półdzikiego pospólstwa naród.

    Cywilizacje i całą naukę mamy od Niemieckich osadników. Niemcy masowo osiedlali się u nas w średniowieczu i tylko dzięki temu, że niektórzy ulegli polonizacji coś znaczymy jako naród.

    1. Aneta niemysl zaduzo bo ci głową rozboli germania to było określenie Europy Środkowej przez Rzymian Niemcy nie istniały wtedy czy ich plemiona. Wandalowie byli germanami to się zgadzam ale bo to prawda jeśli chodzi o tereny nie naród czy plemię wandalowie nazwa łacińska po niemiecku to wenden a wenden to slowianie

  3. Witam serdecznie
    Jeśli chodzi o badania genetyczne to ma Pan rację – potwierdzają one teorię autochtoniczną a całkowicie obalają teorię allochtoniczną.

    Pozdrawiam
    Wojtek

  4. Kazdy lud ma swoja przeszlosc, Slowianie tez. Przeciez nie spadli z ksiezyca w VI wieku n.e.! Jesli przeanalizujemy kulture Slowian i porownamy do istniejacych w Europie kultur epoki brazu, to najbardziej prawdopodobnymi ich przodkami sa Luzyczanie. Bo na pewno nie sasiadujaca kultura Halsztacka i nie Srubna. Jesli chodzi o Wandali do ja stawiam ze to byla mieszanka Luzyczan i Celtow, a mieszanka to przodkowie sredniowiecznych Wislan.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Oblicz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Exit mobile version