Podwyżka cen paliwa o 25gr/l to zły ruch rządu

Wyślij ten wpis znajomym!

Wszyscy już wiedzą, choćby za sprawą sieci społecznościowych, że politycy planują podwyżkę cen paliwa o 25gr na litrze. Oczywiście podwyżka jak zwykle jest uzasadniana jakimiś tam wielce słusznymi potrzebami, co oczywiście jest bzdurą. Ekonomiczny bezsens takich podwyżek polega na tym, że realna cena paliwa to gdzieś około 2zł/l, cena na dystrybutorze wynika z tego, że cała reszta to już są podatki, opłaty, fundusze, dopłaty, akcyza, itp. doliczona „w słusznej sprawie” do paliwa.

Doliczenie kolejnych 25gr to niby niewiele, jednak np. w moim przypadku, gdzie moje samochody spalą średnio 8l100km to jest kwota 2 zł/100km więcej, czyli np 20 zł więcej za każdy wypad do naszej dalszej rodziny (kiedy już za krótki odcinek płatnej autostrady na trasie płacę każdorazowo około 50 zł). Dla kogoś to dużo, dla innego Czytelnika niewiele, jednak te kwoty mnożą się znacznie przy ciężkim transporcie, dostawach dóbr konsumpcyjnych, usługach…. wydaje się, że co tam…. tylko 25gr – jednak te jedyne 25gr odbija się wielokrotnie w postaci kolejnych podwyżek.

Transport, szczególnie najpopularniejszy transport samochodowy, to krwiobieg gospodarki – im tańszy – tym gospodarka silniejsza, bardziej konkurencyjna, sprawniejsza. Obciążając rozdęty już do bólu udział podatków w cenie paliwa, „nasi” politycy umyślnie sabotują naszą gospodarkę, osłabiają jej konkurencyjność…

Patriotyzm to nie puste frazesy i wymachiwanie biało-czerwoną flagą, czy pełne patosu przemówienia na kolejnych rocznicach przegranych powstań. Patriotyzm to przede wszystkim konstruktywne działania na rzecz własnego kraju i jego ekonomicznej siły. Tymczasem  tu „nasi” politycy umyślnie, planowo i konsekwentnie szkodzą Polsce, dotyczy to zarówno poprzedniego, jak i obecnego rządu.

Nie podoba mi się to…. a Tobie?


Wyślij ten wpis znajomym!