Play Internet 5 zł Starter. Moje kalkulacje, czyli 3 dni w necie za 5 zł.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAW niedzielę wieczorem kupiłem na stacji benzynowej starter Play Internet za 5 zł. Oferuje on 250 megabajtów z ważnością na 10 dni. Wystarczyło mi to na 1 dzień intensywnej pracy przy komputerze – tj. przygotowywanie wpisów na blogach oraz webdesignerkę oraz dwa wieczory buszowania po różnych stronach publicystyczno-ekonomicznych. Dziś żona jeszcze na ok 1,5h czytała portale kobiece przez kompresor danych/proxy Opera Turbo i limit danych się skończył tuż po naszej zamiance przed komputerem.

Kalendarzowo – wystarczyło to na 3 doby przy komputerze – natomiast jeśli chodzi o moje typowe zajęcia autora blogów i webdesignera (jednakże bez mediów, bez pobierania danych oraz słuchania muzyki z YouTube), uczciwie przeliczając spokojnie wystarczyło na dwie doby dość swobodnej, nieco urlopowo-wakacyjnej tekstowo-portalowej aktywności.

Co dalej? Przez ok. 7 dni mogę korzystać dalej z tego internetu, jednak na minimalnej prędkości pozwalającej de facto jedynie na używanie tekstowe internetu (czytanie Wikipedii? Lynx? terminal?). Przypominają się czasy wolnych łącz TPSA. Właśnie z tej karty z ograniczoną prędkością próbuję pisać niniejszy wpis, być może uda mi się wstawić do niego jakąś miniaturkę graficzną… zaraz się przekonamy.

Podsumowując. Dobra cenowo oferta jeśli potrzebuje się jednorazowo mobilnego internetu na 1-2 dni. Dotychczas kupowałem startery Play Internet w cenie 19 zł / GB lub 9 zł / 300MB zwykle nie wykorzystując transferu do końca w czasie krótkich wyjazdów, zwłaszcza w pierwszym przypadku. Jak dla mnie 5-tka sprawdziła się doskonale.