Pieniądze dostępne na wyciągniecie ręki? Szczerze o pożyczkach pozabankowych.

Kilka razy zapytano mnie, czy jako bloger oszczędnościowy nie mam poczucia pewnej niekonsekwencji dopuszczając w obrębie moich mediów publikacje na temat chwilówek. Czy nie jest to, że tak powiem nie na miejscu, albo w ogóle sprzeczne z ideą oszczędzania? Jak się do tego odnoszę?

Jeśli chodzi o moje poglądy społeczne jestem tolerancyjny i nastawiony dość „wolnościowo”, szczególnie w sferze gospodarki. Podobała mi się chociażby niegdysiejsza reforma Wilczka, której założenie gospodarcze było jedno; „co nie jest zabronione – jest dozwolone”. Zatem tym bardziej nie uważam, że pożyczek powinno się zabronić, działania lombardów, wszelakich kas, itp. koncesjonować, a swobodę takich umów zostawić jedynie bankom.

Jeśli chodzi o drugą sprawę – oczywiście – uważam, że powinno unikać się jakiegokolwiek pożyczania. Najlepiej na planowane zakupy oszczędzać, odłożyć z góry określoną sumę i dopiero wtedy wydać. Tyle w teorii – a jak jest w praktyce? Życie nie jest planowaną z góry bajką…

3253387294_8d04331876_bPrzychodzi taki moment, w którym pilnie potrzebujemy gotówki. Nie zawsze mamy, od kogo pożyczyć. Częściej po prostu nie chcemy tego robić. Do finansów podchodzimy bardzo emocjonalnie i dług, który mamy do spłaty, może przyczynić się do ochłodzenia stosunków z rodziną.

Szukając możliwości szybkiej pożyczki, warto bliżej przyjrzeć się pożyczkom udzielanym przez instytucje pozabankowe. Popularne „chwilówki” to pożyczki, które można otrzymać w bardzo krótkim czasie i bez długiej walki z formalnościami.W dzisiejszym wpisie chciałbym Wam polecić dobraną przez portal Money.pl listę najpopularniejszych pożyczek pozabankowych, którą możemy sprawnie przeglądnąć: http://direct.money.pl/pozyczkipozabankowe/

moneyJak szybko można wziąć taką pozyczkę? Pożyczki te często udzielane są „od ręki”, a pieniądze w niedługim odstępie czasowym pojawiają się na naszym koncie bankowym albo nawet dostajemy je w gotówce w do ręki. Warto wziąć pod uwagę, że tego rodzaju pożyczki dotyczą stosunkowo niskich kwot – do paru tysięcy złotych, i są udzielne na krótki okres czasu – maksymalnie na parę miesięcy. Z jednej strony, szybko dostaniemy pieniądze. Z drugiej strony, w miarę sprawnie trzeba ową pożyczkę spłacić.

Zanim wyciągniemy rękę po te, co by nie mówić, łatwo dostępne pieniądze, warto przeanalizować swoją sytuację finansową. Nie chodzi nawet o to, czy możemy się jakoś obejść bez tego dodatkowego napływu gotówki, ale o to, czy nasz budżet w późniejszych miesiącach wytrzyma dodatkowy ciężar spłaty pożyczki. Jeżeli tego zawczasu nie zrobimy, możemy wpaść w tzw. pętle zadłużenia. Będziemy zaciągać nowe pożyczki tylko po to, by spłacać poprzednie. To droga na manowce. Pożyczką łatajmy pojedyncze dziury w budżecie domowym, ale nie próbujmy budować na nich płynności finansowej w dłuższym okresie.

Musimy pamięć o tym, że spłata pożyczki zawsze wiąże się z dodatkowymi odsetkami i opłatami. Suma summarum, musimy oddać więcej, niż pożyczyliśmy. Dlatego warto dobrze oszacować wysokość rat, zanim weźmiemy pożyczkę, uwzględniając wszystkie, ale to naprawdę wszystkie, dodatkowe opłaty. Najlepiej poprosić pożyczkodawcę o podanie dokładnego schematu spłaty zadłużenia, nie tylko terminów spłat, ale i wysokości miesięcznych, bądź też tygodniowych, rat.

Jeżeli nie będziemy spłacać pożyczki w wyznaczonych wcześniej terminach, najpierw dostaniemy monity od pożyczkodawcy lub wezwania do zapłaty z naliczonymi już opłatami. Jeśli w dalszym ciągu nie spłacimy zobowiązań, istnieje duży ryzyko, że pożyczkodawca zgłosi nas do bazy dłużników, co będzie miało bardzo bolesne konsekwencje w przyszłości. Jeżeli nasze nazwisko widnieje w tej bazie, bardzo ciężko będzie nam otrzymać w przyszłości jakikolwiek kredyt. Zalegając ze spłatą pożyczki, musimy także liczyć z dodatkowymi opłatami za niedotrzymanie terminu. Pożyczkodawca może również naliczyć odsetki w wysokości nie większej niż czterokrotność, obowiązującej w danym momencie, stopy lombardowej. Ostatnim krokiem ze strony pożyczkobiorcy w kierunku odzyskania należności jest wynajęcie firmy windykacyjnej. Reasumując, jakkolwiek długo będziemy zwlekali ze spłatą zobowiązania, koniec końców pożyczkodawca otrzyma należne mu pieniądze. A my oddamy mu dużo więcej, niż gdybyśmy spłacili zobowiązanie w terminie.

Jeżeli widzimy, że będziemy mieć problem ze spłatą zobowiązania w terminie, możemy wnioskować do pożyczkodawcy o przedłużenie okresu spłaty. Należy to jednak zrobić przed upływem terminu spłaty, a nie w momencie, gdy już go przekroczyliśmy. Warto pamiętać, że takie przedłużenie wiąże się z naliczeniem dodatkowy opłat, z reguły są one na podobny poziomie, jak te za udzielenie pożyczki.

O ile tego rodzaju pożyczki są jednymi z najłatwiej dostępnych na rynku finansowym, o tyle z pewnością nie są one najtańszą opcją. RRSO czyli rzeczywista stopa oprocentowania kredytu, informująca o całkowitych kosztach, jakie ponosi pożyczkobiorca, w przypadku „chwilówki” udzielonej na 30 dni w wysokości 1 500 złotych wynosi prawie 219%. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że tego rodzaju pożyczki opiewają na niewysokie kwoty, taki poziom RRSO dla wielu okaże się być akceptowalny.

3574868988_6f834d8cbf_zPodsumowując. Jeśli pożyczamy naprawdę na pilne i ważne potrzeby (koszt nagłej wizyty lekarskiej-specjalistycznej, itp.) jeśli zaciągnięta pożyczkę możemy szybko spłacić a nie chcemy sięgać po kłopotliwe i konfliktogenne pożyczki w obrębie rodziny i znajomych rozsądnym wydaje się skorzystanie z usług firmy pożyczkowej.

Nie polecam natomiast finansowania w ten sposób kaprysów konsumpcyjnych. Na to lepiej oszczędzić. Jeśli Twoje ukochane dziecko bardzo chce najnowszą lalkę Komandosa Jake’a z napędem turbo-odrzutowym, a żona na Mikołaja chce ultradrogi czajnik elektryczny z wyświetlaczem LED i pozytywką lepiej naucz rodzinę powściągnąć zapędy konsumenckie i oszczędzać. Lepiej na tym wyjdziecie – instrumentu takiego jak pożyczki pozabankowe należy używać mądrze!