Oszczędzanie czasu. 5 ekspresowych wskazówek. #4

Wyślij ten wpis znajomym!

Kontynuujemy dziś ekspresowe porady jak oszczędzać czas. Jak obiecałem jakiś czas temu dzisiaj uwzględnię także pomysły Czytelników.

1. Tutaj na pierwszym miejscu wskazówka Romana:

….zamiana w kolejności wykonywanych działań pozwala oszczędzić sporo czasu. Swego czasu – będąc pod silnym wpływem ksiazek o kaizen – dokonałem analizy poszczególnych czynności w mojej pracy. Efekt jest taki, że zaoszczędziłem 30% czasu na realizacji zlecenia. (…) znajomy (…) Zrobił to samo i efekt był taki, ze czas obsługi jednego zamówienia spadł z 6 min 40 sekund do 2 minut 15 sekund.

(…)mając jakieś zadanie (cykliczne, bo przy jednorazowym ma to mniejsze znaczenie) do wykonania, staram się rozłożyć je na „czynności pierwsze”, wyelimonować zbędne i poskładać na nowo (często w zmienionej nież pierwotnie kolejności) z założeniem, że ma byc efektywniej…

 2. Leon pisze:

Ja robię czasami kilka zadań jednocześnie. Przykład: jazda samochodem/autobusem + słuchanie podcastów. W moim przypadku takie oszczędzanie jest kluczowe i mam więcej wolnego czasu dla najbliższych

Zdjęcie-0258

3. Szukaj drobnych usprawnień oszczędzających Twój czas. Na obrazku powyżej widzicie zimowy pomysł, który oszczędził mi nie raz po kilka- kilkanaście minut na rozgrzewanie auta i odmrażanie szyb. Wiele drobnych usprawnień może złożyć się na większą całość.

4 Unikaj fuszerki i prowizorki. Swojego czasu na szybko, co jakiś czas odmalowywałem i „łatałem” jedno z pomieszczeń w dawnym biurze. Spełniało to swoją funkcję przez jakiś czas, jednak potem, co kilka miesięcy, znów trzeba było odmalowywać – w końcu doszło do mnie, że trzeba to zrobić raz a dobrze i całkowicie przeprojektować i wyremontować pomieszczenie. Opłaciło się.

5. Przewiduj i wyprzedzaj potencjalne kłopoty. Mimo, że nie jest to jeszcze absolutnie konieczne, w najbliższym czasie dokonam kilku drobnych napraw w samochodzie i wymienię elementy eksploatacyjne które są prawie zużyte. Wolę to zrobić kiedy ja mam czas i kontrolę, a nie gdzieś na wariata – gorączkowo w trakcie rodzinnego wyjazdu.

Czy macie jeszcze jakieś pomysły?


Wyślij ten wpis znajomym!