Orange mnie pokonało…

Czy pamięta ktoś z Szanownych Czytelników i Czytelniczek mój post dot. drugiej wojenki konsumenckiej z firmą Orange? Jeśli nie polecam zerknąć na mój stary blog:

Składam oświadczenie do Orange Polska o zaprzestanie uporczywego nękania, co nie odbywa się bez przeszkód

Może pamiętacie też nieco nowszy wpis:

10 SPOSOBÓW NA POZBYCIE SIĘ NATRĘTNYCH TELEMARKETERÓW

Dlaczego to przypominam? Wczoraj napisał do mnie Kol. Roman, który myślę, jest Czytelnikiem znanym Wam wszystkim z dyskusji na blogu i przesłał mi mail, który za jego zgodą i błogosławieństwem publikuje do Waszej wiadomości:

2844902161_f66b8f9bdf_z

„Orąż” mnie pokonało…

Czesć…

Dobrze wiesz, że jestem cierpliwy i wyrozumiały dla telesprzedawców…

Z tym, że Orange mnie pokonało…

Od 12 czerwca dzwonią W KAŻDY DZIEŃ ROBOCZY dwa lub nawet trzy razy z ofertą przedłużenia umowy na jeden z telefonów.

Umowa kończy się w listopadzie…

Kilkanaście razy zgłaszałem już telefonicznie, że nie życzę sobie takich kontaktów i dupa…

Doprawdy, zrobili już niemal wszystko, bym po kolei poprzenosił wszystkie telefony, które mam w Orange do innego operatora…

Jestem ich klientem od 2003 roku i naprawdę z usług zadowolony jestem, ale to dręczenie telefonami zaczyna być -delikatnie mówiąc – nieznośne…