Nowy podatek drogowy +25gr/l raz jeszcze…

Nowe przemyślenia co do kolejnych podwyżek i danin przygotowywanych nam przez polityków: Jeszcze słowo o nowym podatku drogowym +25 groszy na litrze paliwa rzekomo mającym poprawić stan dróg.

Sytuacja wygląda tak, że z akcyzy na paliwie rząd ma ok. 30 mld zł rocznie. Tzw. opłata paliwowa oraz dodatkowe opłaty za transport ciężarowy dają ok 6 mld. zł rocznie. Mamy razem ok. 36 mld zł wpływów z podatków paliwowych.

Na budowę i remont dróg wydano w ostatnim roku rozliczeniowym około 16 mld zł. Rząd notuje nadwyżkę 20 mld zł wszelkich na podatkach drogowych.

Jaki jest zatem sens wprowadzania nowego podatku, poza sensem czysto fiskalnym, tj. obciążania Polaków kolejnymi kosztami (przypominam, że nawet tak drobny podatek drogowy odbije się wielokrotnie na cenach produktów i usług)?

Politycy mijają się z prawdą. Chodzi im o czysty wyzysk zwykłych ludzi. Oni mają pieniądze (nasze pieniądze) z nic nie robienia, z grzania 4 literami ław sejmowych. Ja na swoje pieniądze muszę zapracować. Nie musi mi się to podobać – a Tobie?

 

Wyślij ten wpis znajomym!