Niebywała „oszczędność” przy budowie autostrady A1. Staw Moczury. Knurów.

Dziś wpis, który zawdzięczam koledze z lat studenckich – Marcinowi. Kolega opublikował na swoim FB przykład niebywałej „oszczędności” i gospodarności naszych planistów, inżynierów i polityków, sprawiający, że serce się raduje, że polska myśl techniczna jeszcze nie umarła, że niemal zaczynamy wierzyć w wysłanie Polaka na Marsa.

Oto cudo, ca. 800 metrów estakady nad karpiowym stawem po której biegnie A1.

Dech zapiera.

Ten wyczyn inżynierii przebija Puma Punku oraz Wielka Piramidę. Zamiast pójść na łatwiznę, wykupić staw i usypać groblę, bądź lekko zmienić bieg A1 nasi planiści pokazali, że stać ich na więcej.

(Ciekawe czy na więcej stać nas – podatników?)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oblicz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Exit mobile version