Nie oglądaj TV – oszczędzaj czas, pieniądze i nerwy!

Dziś nieco filozoficznie na blogu. Mam do Ciebie apel. Nie oglądaj TV, a przynajmniej radykalnie zredukuj czas spędzany przed telewizorem. Jeśli już oglądasz TV i nie jesteś gotowy/a zrezygnować z odbiornika, bo to takie zapychanie nieznośnej ciszy, czy namiastka towarzystwa, to starannie dobieraj treści i kanały. Myślę, że sensowne są jeszcze jako tako kanały typowo muzyczne czy przyrodniczo/naukowe.

Dlaczego? TV niesamowicie „ryje beret”, to jest bezustanna psychomanipulacja i nakręcanie Cię i Twojej rodziny. Finalnie prowadzi to do konfliktów i nadmiernej konsumpcji (zadłużanie się). Cukierkowy świat przedstawiany w TV wywołuje w większości ludzi poczucie wstydu (dlaczego ja jeszcze tyle nie zarabiam? dlaczego moje życie nie jest takie idealne jak w TV? co ze mną nie tak?). Realne życie oczywiście tak nie wygląda, ale oddziaływanie TV na podświadomość jest przeogromne – pracują nad tym sztaby profesjonalistów – oni już wiedzą jak Cię podkręcić, wpędzić w konsumpcyjne kompleksy, skłonić do większej ilości zakupów i wydatków.

Zwróć uwagę co ogląda Twoja rodzina i nie bój się zaprotestować, zaproponuj im inną formułę spędzania wolnego czasu niż gapienie się w szklane okno na nieprawdziwy świat.

Daj sobie na pewno spokój z programami TV o polityce, nakręca to tylko negatywnie i potem powoduje rodzinne spory albo utratę znajomych z powodu kłótni o rzeczy, na które i tak nie masz wpływu.

Nie oglądaj TV, jesteś za dobry/a na faszerowanie się tymi bzdurami!