LED, Philips, ledy, lampki LED… zła opinia… czyli jak agencje dają czadu na moich blogach.

Niektórzy Czytelnicy i Autorzy blogów mnie za to lubią (mam takie sygnały w prywatnej korespondencji), niektórzy mniej, za co? Za bezkompromisowość na blogach. Uważam, że czasem lepiej stracić – w senie oglądalności, PRów, wizerunku niż jeśli miałbym występować przed Wami jak ta łysa małpa w okularach z zawsze przyklejonym szerokim plastikowym uśmiechem… oj niedoczekanie!

…przyszło mi coś na myśl…co do mojej fryzury… kolejna grupa ludzi, którzy na pewno mnie nie lubią… Fryzjerzy!!!! 😀 Do fryzjerów dołączy teraz firma Philips.

200px-Gluehlampe_01_KMJ

Co tam LED? Nie ma jak stara PRLowska żarówka!

Otóż mam pytanie czy firma Philips obrała moje blogi (i nie tylko moje) za cel dość prymitywnej kampanii marketingowej? Anki, Danki i inne Kaśki w moich kolejnych postach o oświetleniu LED oraz innych oszczędzaniach na oświetleniu ostatnio cały czas wrzucają komentarze w stylu:

Anka:

Kocham takie lampki, sama mam w domu chyba z 5 podobnych do tych z ostatniego zdjęcia. W ogóle jestem fanką LEDów, zwłaszcza Philipsa – długo świecą i naprawdę pozwalają trochę zaoszczędzić.

Monia

Mnie też podobają się ledy. Co do oszczędności, to nie wiem, czy to się sprawdza w przypadku wszystkich ledów, ale odkąd mam ledy Philipsa (już jakieś 2,5 roku) zauważam obniżkę rachunku. Nie są to jakieś kolosalne sumy, ale na pewno się to opłaca. Na pewno jest to lepiej zauważalne w przypadku projektów komercyjnych – podobno oszczędności są rzędu 60-80%.

i tak dalej… tego chłamu jest więcej jeśli poszukać w necie, mam tego dość. Poniższy komentarz to pisane przez copywritera – studenta poniżej płacy minimalnej – chyba po 3.00 w nocy i to na 5 kawach, mam wrażenie.

Chciałbym marketingowi Philips zadać następujące pytania.

  • Ciekawe czy LED Philips są słabe?
  • Czy takie masowe, niespójne z dyskusją i treścią, komentarze szeptanego marketingu muszą się pojawiać na blogach?
  • Czy towarzyszy LEDom Philips słaba relacja jakość/cena lub obniżona trwałość?
  • Wydawało mi się dotychczas, że produkty marki Philips sprzedają się same, czy zatem jest tak źle, czy jakość aż tak spadła? Czy jakość Philips jest gorsza niż kiedyś?

Nie wiem tego, może Philips odpowie (po tym jak po słowach kluczowych znajdzie mój komentarz)? Dodzwonić się, znaleźć kontakt do marketingu mi nie udało, mimo starań.

Czy tak trudno firmom w Polsce dogadać się z blogerami, recenzentami w sprawie uczciwej reklamy produktów, honorującej i wynagradzającej naszą pracę jako autorów? Dlaczego non stop muszę mailować, interweniować, dzwonić gdzieś z prośbą o wykreślenie moich blogów ze spam-list agencji?

Po co ciągłe przepraszanie ze strony firm za brykanie działów marketingu – trudno się dogadać co do uczciwej, płatnej reklamy?

Wyślij ten wpis znajomym!