Kurs wymiany walut w kantorze na lotnisku Wrocław. Autor traci 16,75 zł przy zakupie 67 Euro.

Dziś napiszę kilka słów o wymianie walut w kantorach, szczególnie na lotnisku we Wrocławiu, gdzie dałem się najwyraźniej złapać w pułapkę. Wczoraj we Wrocławiu nad ranem wpadł mi do głowy „rewelacyjny” pomysł wymiany reszty złotówek, które mi zostały w portfelu na Euro… to że w kantorach kursy są różne i czasem się nieco traci, jest mi oczywiście wiadome, jednak wymieniając niewielkie ilości gotówki, człowiek zwykle się nie przejmuje – przecież ludzie, właściciele kantorów, muszą z czegoś żyć, ale jednak…

Kurs zakupu: 4.19 zł

Powyżej zobaczycie paragon z wymiany dzień wcześniej w moim rodzinnym mieście. Jak dla mnie całkiem akceptowalny kurs, widziałem nieco wyższe w dwóch kantorach okolicy,  reguły o 3-4 grosze.

Jednak następnego dnia rano po zaledwie 2-3 godzinach snu poprzedniej nocy wymieniłem w kantorze gotówkę, jednak potem mnie trafiło, że coś jest nie halo, zerkamy sobie na paragon z lotniska Wrocław.

Kurs zakupu ca.: 4.44 zł, zakupiłem 67 Euro. Czyli o 25 groszy na 1 Euro drożej niż u siebie. Czyli zapłaciłem 16,75 zł więcej niż u mnie w mieście.

Jak widzicie, mimo że jestem blogerem oszczędnościowym i jestem podwójnie wyczulony na ceny, okazje, sprawdzanie paragonów i takich rzeczy jak opisałem powyżej nawet mi się zdarzyło na chwilę zapomnieć się i wymienić walutę po dość niekorzystnym kursie – a co dopiero wielu turystom, czy osobom w potrzebie niezbyt zwracającym uwagę na wahania kursów walut?

Bądźcie więc bogatsi o moje doświadczenie i sprawdzajcie sobie ceny/kursy w takiej sytuacji. Kupując w dobrym miejscu możemy być znacznie do przodu, na lotnisku we Wrocławiu możemy sobie nieźle polecieć ze stratami 🙂

Inne ceny, które zdołałem zauważyć na lotnisku (już na strefie) to:

  • Piwo Żubr – 10 zł (blee, nie mogliby sprzedawać czegoś lepszego?)
  • Woda 0.5 l w tańszym sklepiku koło punktu zabaw – 4 zł
  • Kubuś dla dziecka – 4,50 zł

Już w samolocie:

  • kawa rozpuszczalna z 'setu’ – 6 zł
  • woda niegazowana 0,5l – 6 zł

Z resztą na temat samolotu rozpiszę się później, WiFi w hotelu nie rozpieszcza…

Za to na widoki z balkonu jak na razie nie narzekam.,,

7 komentarzy do “Kurs wymiany walut w kantorze na lotnisku Wrocław. Autor traci 16,75 zł przy zakupie 67 Euro.”

  1. Przypomina mi to podwarszawskie lotnisko w Modlinie i złodziejski kurs w tamtejszym kantorze – raz jedyny wymieniłam funty na złotówki kilka lat temu i nigdy więcej – byłam stratna prawie 1 zł (!!!!!!) na funcie!

  2. Na Okęciu za powierzchnię handlową trzeba płacić 150-200Euro/m2/m-c. Nie dziwię się więc cenom w sklepikach. Co do picia i jedzenia w samolocie, to słyszałem żeby go unikać jak ognia. Woda do napoi jest tak silnie zabezpieczona przez wszelkimi mikrobami, że jak ktoś ma wrażliwy żołądek na chemię, to może parę dni chorować nawet po kawie. Kanapki tak samo, nie mogą w końcu dopuścić do powstania zakażenia na pokładzie.

    Na widoku z balkonu rzuca się w oczy zrąbana elewacja wysokiego budynku.
    Góry nad zatoką za to ok. 🙂
    Dobrej zabawy i nie pij za dużo. 🙂

    1. Wszędzie to przesada, bo na południu Francji to zdecydowanie nie. Hiszpania, Portugalia i południowe Włochy to natomiast esencja bezmyślności i niestaranności w budownictwie, szczególnie Hiszpania i Portugalia.
      W Bułgarii w miarę solidnie, choć widać że biednie. Domy jednorodzinne są w wariancie ekonomicznym, nawet całe kompleksy hoteli powstające na Słonecznym Brzegu nie powalają luksusem. Wykonane raczej starannie – biedny dogląda swoich inwestycji.
      W Chorwacji różnie, są wspaniale wykonane budynki, obiekty inżynieryjne etc., ale papraniny i biedy w budownictwie też sporo, również na drogach.

  3. Ja właśnie zostałem wprowadzony w błąd (oszukany) w kantorze na lotnisku w Modlinie.
    Podany na szybie kurs nie dotyczy zakupu w tym kantorze.
    Wymieniając Złotówki na Euro za jedno Euro zaplaciłem 55 gr drożej niż na powieszonym przed oczami kursie.
    To świadomy i celowy zabieg, dlatego to oszustwo.
    Uważajcie i unikajcie tego kantoru.

  4. To są złodzieje. Ja dałem się oszukać dzisiaj na dworcu Wrocław Główny. Miałem ważną sprawę do załatwienia i potrzebne mi były PLN-ny, a miałem przy sobie jedynie euro. Była wieczorowa pora, więc pomyślałem, że większość kantorów jest już zamknięta, ale na dworcu będzie czynny. Wszedłem, popatrzyłem na kursy: sprzedaż 4.48 chyba, skup, 28 po przecinku… Mój mózg jakoś automatycznie przyjął, że przed przecinkiem musi być cyfra 4. Myślę dobra rewelacji nie ma, ale przy 220 euro, które chciałem sprzedać nie będę szukał na szybko innych kantorów. Sprzedałem. Jak dostałem gotówkę i paragon, to dopiero zorientowałem się, że kurs skupu w tym złodziejskim, nastawionym na nieświadomych turystów kantorze wynosi 3.28 za euro, a nie 4.28!!!! Na maje stwierdzenie, że się rozmyśliłem, kasjer odrzekł, że transakcja została dokonana i nic już nie da się zrobić.
    Na sprzedaży 220-u euro straciłem około 240 złotych. Już w domu sprawdziłem, że miałem o tej godzinie otwarty jeszcze kantor Cent koło rynku, gdzie te euro sprzedał bym po 4.38, a nie po 3.28. Mam zamiar napisać skargę do PKP i do wrocławskiego lotniska przy okazji, o to, że dzierżawią teren złodziejom, a jak nie pomoże, to do Brukseli, że w Polsce działa firma, która oszukuje turystów ze strefy euro. Jeśli ja Wrocławianin z drugiego pokolenia się dałem zrobić w wuja na naszym pięknym wrocławskim dworcu, to ilu zagranicznych turystów jest tak robionych??

  5. Czuję się oszukana również przez kantor na lotnisku Wrocław. Kurs za1 euro= 3,19 w innym kantorach złotówka więcej na jednym euro!! Naciagaja ludzi zmęczonych podróżą ja straciłam w ten sposób 300 zł 🙁 tak mój błąd mogłam wcześniej sprawdzić ale kto by się spodziewał takiej różnicy zazwyczaj wahania są między 10 a 20 gr. Ahhh

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oblicz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Exit mobile version