Kaucja recyklingowa w Polsce – czy ma sens?

Wyślij ten wpis znajomym!

Wiecie, że jestem raczej przeciwnikiem wprowadzania jakichkolwiek nowych opłat i podatków w Polsce. Po prostu mamy ich już dosyć dużo, jest jednak jedna opłata urzędowa, której wprowadzenie można by rozpatrzyć – opłata, która mogłaby być prawie neutralna dla kieszeni podatnika (co wyjaśnię dalej), a która mogłaby uczynić wiele dobrego w Polsce. Mówię o obowiązkowej kaucji recyklingowej na wszelkie opanowania typu puszka, czy butelka PET, torba foliowa, itp.

Dlaczego opłata byłaby prawie neutralna i nieszkodliwa. Weźmy np. jednego mojego kolegę – piwosza – jakich wielu w moim rodzinnym, górniczym mieście. Z oszczędności przerzucił się z puszek na piwo w butelkach. Kaucja na butelkę w pobliskim sklepie wynosi 50 groszy, generalnie kolega raz „zainwestował” w siatkę butelek i teraz tylko oszczędza, wybierając swoje ulubione piwo w butelkach, a nie droższe w puszkach.

Przy sześciopaku jest to ile…. 3 zł? Naprawdę suma „kapitału” zainwestowanego w butelki nie jest powalająca 😉

Nie miałbym nic przeciwko temu, by podobna kaucja obowiązywała np. za butelki PET, czy puszki, większe torby foliowe. To tylko kilka zł, nawet nie tyle przez nas wydane wydane, co „zdeponowane”…

…a po pierwsze zapobiegałyby temu co widzimy na zdjęciu. To jest mój pobliski, osiedlowy las. Część przy osiedlu wygląda tak w większości. Trudno to komentować bez używania wulgaryzów… zatem nie skomentuję.

Po drugie zbieranie i oddawanie do depozytów i skupów puszek i butelek PET opłacałoby się znacznie bardziej niż teraz. Gwarantuje, że obrazki takie jak powyżej zniknęłyby z naszych lasów, dzikich plaż, nabrzeży rzek, nieużytków, itp. Zbieracze szybko ogoliliby laski z odpadów, które można w skupie sprzedać z zyskiem.

Chyba w Polsce nie ma innej drogi, aby rozwiązać problem.

A Ty co o tym myślisz?

 


Wyślij ten wpis znajomym!