Generalnie porządki na miniblogu. Zapowiedź artykułu o WC.

Kiedyś w bardziej snobistycznych korporacyjnych czasach na to co teraz robię mówiło się coffee break, z tym że hektolitrów kawy już nie pijam – ten nadmiar nie służył zdrowiu – sączę natomiast ciepłe gorzkie kakao, które powoli stawia mnie na nogi.

429px-Wojciech_Cejrowski

A o tym Panu też sobie kiedyś skrobnę!

Do późnego wieczoru wczoraj walczyłem z WC. Nie… nie chodzi mi o polemikę blogową z Wojciechem Cejrowskim, ale o zwykły, najnormalniejszy w świecie tron. Wszystkie plastiki były już do wymiany, a spłuczka zaczęła przeciekać, mimo starań i oczyszczania nie dało się tego naprawić. Postanowiłem wymienić mechanizm spłuczki na bardziej oszczędny – jednak instalacja i prawidłowa regulacja strumienia nie była aż tak prosta.

Jako nałogowy bloger zrobiłem jednak fotoreportaż i nawet skłoniłem pracownika marketu budowlanego do nagrania wypowiedzi o spłuczkach (ale ten był mocno zestresowany i raczej streszczę ją pisemnie) – w najbliższym czasie przygotuję zatem artykuł o spłukiwaniu sedesu.

Jeśli macie jakieś rady i pomysły to proszę pisać.

Porządki.

Czas już, aby miniblog wyglądał jak miniblog, a nie jak blog główny czy portal (motyw magazynowy), stad odchudzenie liczby gadżetów i widgetów oraz ustawienie najprostszej możliwej formy. Dział konsumencki-zakupowy minibloga ostatecznie przerzuciłem na nową wersję mojego bloga konsumenckiego (ostatecznie trzeba to przenieść z blogspota na bardziej perspektywiczny hosting, przy okazji przechrzciłem go z KZ na PZ). Oczywiście te rozwiązania zakupowe, które związane są mocno z oszczędzaniem na pewno się pojawią także na „Oszczędzaniu” i miniblogu.

Nowy blog zobaczycie tutaj: http://pinizielony.net

Pod tym adresem i na blogu głównym jak na razie zezwoliłem na linkowanie niekomercyjnych URL. Akismet na razie działa dobrze, bezwzględnie kasując spam, a innym autorom, którzy u mnie piszą w komentarzach przyda się opcja zostawiania linków do ich blogów.

Oczywiście to tylko eksperyment, na razie nie zmieniłem swoich zasadniczych poglądów co do linków w komentarzach (szczególnie mi chodzi o linki komercyjne).