Długoterminowy wynajem czy kupno samochodu?

Odnosząc się do ostatniego artykułu, gdzie obiecałem Wam zrobić porównanie kosztów jednej z ofert najmu samochodu oraz oferty kupna samochodu używanego z roczną gwarancją, którą finalnie wybrałem 2 lata temu.

Porównuję tutaj 2 miejskie mikrovany. Benzyna 1.4. Jeden to Fiat 500L, drugi to Nissan Note. Nie jest to idealne zestawienie odpowiedników w sensie modelu, ale czegoś musiałem się chwycić przy wyborze.

Oferta na 4 lata na Fiata to 1132 zł brutto miesięcznie. Limit kilometrów to 15000 rocznie. opłata za przekroczenie limitu to 28 gr za 1 km. Wziąłem tą ofertę, z niskim limitem km, ponieważ już myślałem o 2gim aucie.

Na razie mam porównanie z 2 lat, więc weźmy: 24×1132 = 27 168 zł koszt najmu

Zestawmy koszty zakupu używanego Nissana z gwarancją 1 rok, auto w stanie technicznym idealnym, przebieg około 35 tys. km:

Nissan Note 2012, koszt   32500 zakup
     
1 rok 2600 ubezp.
  100 Klima
  100 przegląd
  160 przekładka opon x2
  260 olej, filtry, płyny
SUMA: 3220 rocznie
miesięcznie 268 zł bez benzyny
     
     
2 rok    
  2600 ubezp.
  150 Klima, nabicie, lato
  100 przegląd
  160 przekładka opon x2
  260 olej, filtry, płyny
  1150 nowe opony (planowa przekładka)
  160 mechanik, serwis hamulców (plan)
  250 mechanik, zawieszenie
SUMA: 4830 rocznie
miesięcznie 403 zł bez benzyny
     

Nissan to 8050 zł w ciągu 2 lat kosztów eksploatacji (przykładowych). Utrata wartości przez ten czas to 9000 zł. Łącznie mój koszt: 17050 zł

Jest to zatem ok. 10 000 taniej niż najem przez okres 2 lat – tę ofertę wybrałem.

8 komentarzy do “Długoterminowy wynajem czy kupno samochodu?”

  1. oczywiście jestem tu „w środku” eksperymentu pt. najem vs. kupno używki

    utrata wartości samochodu marki Nissan nie będzie już tak dotkliwa – dobre wolnossące benzyniaki stają się cenione, z drugiej strony nie przewiduję kosztów wyższych niż te obecnie poniesione.

    dysproporcja kosztów może się zwiększać

    Niech tu wydam przez 4 lata. 16000 na koszta i powiedzmy łącznie 16000 na utratę wartości = 32 tysiące zł.

    Przy Fiacie wydałbym przez 4 lata ponad 54 tysiące.

  2. Taki najem czy nazwijmy to inna wersja Leasingu może mieć jakieś uzasadnienie przy firmie gdzie są duże obroty i idzie to amortyzować, unikając w ten sposób części podatku dochodowego, To wtedy może mieć jakiś niewielki sens ale dla osoby prywatnej raczej nie. Są ludzie co są Sfokusowani na punkcie nowego auta, ale jak dla mnie dla osoby prywatnej lub osoby prowadzącej mały biznes to nie do końca dobra opcja, choćby z tego względu, że jest to stałe zobowiązanie, trafi się kilka gorszych miesięcy i mocno się to odczuję. Jak pokazałeś w naszym kraju takie opcje jeszcze średnio się opłacają

    1. no i jeszcze odzysk VAT, tutaj miałem wybór między Fiatem, który mnie interesował oraz Japończykiem, w momencie kupna 4-letnim, ale super utrzymanym, serwis ASO, mały przebieg, pełna gwarancja – Ty jechałeś moim autem ze 100 kilometrów w sumie i sam je możesz ocenić – inni mechanicy mi dalej wystawiają ocenę bdb za jego stan – trzeba było tylko poprawić te elementy zawieszenia, co jest kosztem eksploatacji w sumie

      Fiata nie moglem porównać na zakup, ponieważ nie wziąłbym fiatowskiego 1.4 turbo na własność z uwagi na awaryjność

      fiatowskie 1.4 jest niezawodne w wersji wolnossącej tylko (np. Tipo 1.4), ale to już nie minivan, ale „płaskacz”, zwykła osobówka, która mnie nie interesowała

      i jeszcze rzecz, o której pisałem, ciężko jest przewidzieć realne potrzeby za rok-dwa przy zmieniającym się środowisku pracy

      np. sezon temu było o 50% dojazdów do klienta mniej niż obecnie

  3. Myślę że porównanie jest niestety mało miarodajne. Nowy samochód z kilkuletnim jest niezbyt dobrym zestawieniem.
    Lepszym byłoby porównanie zakupu nowego auta z wynajmem porównywalnej wersji.

    Np. moje roczne i30 kosztuje 1100 zł brutto raty leasingowej, 500 zł brutto paliwo, 1600 koszt rocznego ubezpieczenia. Czyli jakieś 1750 zł brutto miesięcznie, plus utrata wartości.

    Koszt najmu wychodzi praktycznie porównywalny. Rozliczenie kosztowe na jednoosobową działalność porównywalne. Jedyna różnica jest taka że po spłacenia leasingu będę miał auto na własność a przy wynajmie nie mam nic.

    1. Zaznaczyłem wyraźnie w tekście, że to nie jest porównanie modeli, a porównanie dwóch alternatyw wyboru.

      Samochód kilkuletni to bardzo szerokie pojęcie. Możesz mieć poleasingowego dwulatka totalnie zajechanego, możesz mieć 4 letnią używkę w stanie bdb.

    2. Niestety – mamy też trend zwany downsizingiem. Na przestrzeni powiedzmy 4-6 lat, gdybym zdecydował się na leasing auta z silnikiem 1.4 turbo z odkupem na własność wybrane w przykładzie zadbane auto używane okaże się bardziej trwałe i mniej awaryjne z uwagi na dobrą klasyczną jednostkę wolnossącą.

  4. Racja, choć akurat Hyundaie nie są jakoś mocno podkręcone. U siebie mam jednostkę 1.6 z statycznymi łopatkami turbiny wiec ratio mocy do pojemności jest akceptowalne.
    Co innego silniki VW czy Forda typu pojemność 1.0 litra, 3 cylindry i 120 KM.

    Przed zakupem I30 bardzo mocno rozważałem wynajem i20 za niecałe 700 zł brutto., teraz jest też taka opcja:

    hyundaiabonament_pl

    w sam raz na dojazdy do pracy, cena miesięczna akceptowalna – zwłaszcza na działalność gdzie można odliczyć 50% VAT i 19% podatku od reszty robi się bardzo atrakcyjnie za ubezpieczony, nowy samochód z pełnym serwisem i oponami na zimę (czyli teoretycznie bez dodatkowych wkładów finansowych). Plus wymiana na nowy po roku. Płacąc faktycznie z kieszeni 550 zł + paliwo za nowe auto (załóżmy 500 zł brutto) wygląda to już całkiem interesująco.

    1. To prawda, dlatego w podsumowaniu porównania piszę między innymi o warunku działalności oraz odzysku VAT

      i_20 też rozważałem, ale niestety obecna generacja po faceliftingu straciła dużo ergonomii, dla wysokiej osoby nie do przyjęcia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Oblicz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Exit mobile version