Czym leczyć przeziębienie? Jak zrobić grzańca?

Dopadło mnie przeziębienie, a precyzyjnie mówiąc jakieś sezonowe wirusiska, Dlatego nie wiem, czy dziś doczekacie się jakiś ciekawych postów na blogach, czy nie, choć tradycyjnie niedziela jest okresem, gdy czasu i możliwości pisania jest więcej. Dosłownie chwila moment i na głównych blogach oszczędnościowych będzie konkurs/candy z nagrodami ufundowanymi przez znany bank, jak tylko zbiorę się i ubiorę wszystko w ciekawy post 🙂

Wracając do przeziębienia. Nie mam zaufania do chemii i wszelkiej maści pigułek. Preferuję klasyczne metody.

Czosnek.

Metoda tradycyjna, którą stosuje się w mojej rodzinie od zawsze i którą stosuje od dzieciństwa – niestety – uciążliwe dla otoczenia, ale z drugiej strony w niedzielę nie chucham zbyt dużej ilości osób. Rodzina jakoś przeżyje.

Czosnek prócz szeregu właściwości leczniczych działa niczym naturalny antybiotyk. O ile dobrze wiem, ten smrodek wydzielający się jakiś czas po spożyciu to właśnie związki siarki, które zabijają bakterie w układzie oddechowym.

Czosnek najlepiej mi wchodzi pokrojony w plasterkach na chleb z masłem.

Grzaniec.

Poza duża ilością witaminy C, którą konserwowane jest piwo i rozszerzaniem naczyń krwionośnych, doprawdy nie wiem jaki jest jego mechanizm leczący, ale przynajmniej czuję się po nim o wiele lepiej. Na zdjęciu widzicie surowiec, z którego właśnie zrobiłem sobie grzańca.

Jak zrobić grzańca?

Ja robię go po prostu w mikrofalówce, ustawiam program na 1 kawę i mniej więcej po 2/3 do 3/4 czasu wyjmuję kubek grzanego piwa. UWAGA! Grzańca zadziwiająco łatwo zepsuć, jeśli przekroczymy krytyczną temperaturę ok 70 stopni. Jeśli chcesz się nauczyć robić grzańca, czy to w swojej mikrofalówce, czy na gazie, kup czteropak taniego piwa do testów (bo i tak za 1 razem na pewno większość zepsujesz i wylejesz do zlewu). Cierpliwości.

Miód, cytryna, zioła…

Mogą być dodatkiem do grzańca wspomnianego powyżej, jednak przecież grzańca nie damy dzieciom ani nie wypijemy przed planowaną jazdą samochodem!

Idealnym rozwiązaniem jest grzaniec „bez prądu”, czyi ciepła herbata przyprawiona powyższą mieszanką, którą także sobie dziś zafunduję, bo przecież grzańca za dużo wypić się nie da i sprawnie funkcjonować.

Na pewno nie wyczerpałem wszystkich pomysłów. Czy Ty masz jakieś sugestie?

6 komentarzy do “Czym leczyć przeziębienie? Jak zrobić grzańca?”

  1. Zdrówka życzę 🙂
    JA lubię czosnek bez dodatków, a jeśli już to z dużą ilością soli morskiej i serem homegenizowanym (naturalnym).

  2. Czosnek wykluczony! Wszyscy uciekną!
    Zamiennie proponuję:
    szalik, czapa, czerwona papryka i koniecznie sen przy otwartym oknie:))!
    No aby nie przesadzić z ta ascezą to można dodać lampkę czerwonego wina do kolacji;))).

    1. ma tę zaletę, że jak raz znajdziesz dobre parametry – tzn. dana pojemność kubka i czas – zawsze wychodzi dobrze potem

      w garnku łatwo zepsuć grzańca

  3. mój patent stosowany od kilku lat to przebywnie na mrozie tylko w butach , bufie ciepłej czapce , i slipach na mrozie -10 do -20 *, unikajac wiatru…. do momentu kiedy juz zaczyna mi byc zimno. Wczesniej wypijam grzane w mikro fali , piwo z Biedry z utartym imbirem chinskim , bo jest taki ostry , ze gebe wykreca, i nic mnie ” nie bierze ” ( na razie ) przez pare lat . i czesc !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Oblicz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Exit mobile version