Czy warto mieć kilka blogów? Odpowiadam na Wasze pytania

Wyślij ten wpis znajomym!

Tytułowe pytanie ostatnio usłyszałem niezależnie od kilku Czytelników oraz Autorów innych blogów. Nawet jeśli w niektórych przypadkach pytanie nie dotyczyło „kilku” to na pewno przynajmniej „drugiego bloga”.

Już odpowiadam:

Różne poradniki profesjonalnego blogowania oraz blogerscy guru wyrażają się jasno. Nie! Nie rób tego, prowadź jednego bloga, ale prowadź go profesjonalnie i dobrze. Skup się, nie rozmieniaj na drobne. Ogarnięcie jednego bloga, jego promocja, ogarnięcie mediów społecznościowych, zarządzanie własnym wizerunkiem, ufff…. tyle tych porad, że się blogować odechciewa.

Dla mnie jednak posiadanie drugiego, czy trzeciego adresu to nie jest kwestia kalkulacji, tylko chociażby jakiejś higieny psychicznej autora, kwestia swobody wypowiedzi, którą tak lubię.

2851234170_668a0ed556_z

Dajmy na to ten właśnie temat. Gdybym posiadał jednego bloga skupionego na oszczędzaniu nie podjąłbym go w ogóle. Czy ten temat jest czymś co interesuje ogół Czytelników? Nie sądzę. Przemyślenia, dość „niszowe tematycznie” i prywatne, zostałyby gdzieś w oderwanych od siebie konwersacjach na czacie, ewentualnie na jakimś forum, gdzie szybko zniknęłyby w morzu innych dyskusji.

Zapewne przekalkulowałbym, że lepiej dla oglądalności głównego bloga nie schodzić z tematu i napisać o tym, że… wg raportu BIK Polacy od roku 2015, a konkretnie od maja 2015 do dziś zlikwidowali 300 tysięcy kart kredytowych. Swoją drogą ciekawy fakt – czyżbyśmy jako naród wyciągnęli wnioski z losu frankowiczów, przeróżnych afer finansowych oraz poznali konsekwencje zbyt beztroskiego zadłużania się? To naprawdę ciekawy temat do dyskusji…

Wracając do tematu, jednym z blogów, prowadzonych przeze mnie dla odskoczni od ciężkich tematów, w sumie do dość dawna, jest Blog Dla Faceta.

blogdlafacetaJaki ten blog jest, każdy widzi. Co tu się rozwodzić… po prostu taki typowy… blog dla faceta, jedni z Was go już znają, jedni w ogóle. Dzięki jego posiadaniu mogę sobie napisać co myślę o butach do joggingu, diecie paleo przy treningach na siłowni oraz sprzęcie survivalowym. Lubię te tematy, ale one zupełnie nie mieszczą się w tematyce bloga Oszczędzanie.

Mając „blog dla faceta” nie muszę się dusić w pewnym getcie tematycznym, a do niczego mnie to nie zobowiązuję. Raz na jakiś czas wrzucę wpis od sponsora, raz na jakiś czas napisze coś któryś z trenerów, aby przy okazji zareklamować klub, raz na jakiś czas sam napiszę, co mi się podoba, a co nie. Blog przez lata zgromadził nawet 12500 fanów na FB (choć w tej branży to i tak dość niewielka liczba – tu są trochę inne „przełożenia” iż w finansach)…

Zapraszam na ten blog i przy okazji, jeśli lubisz moją pisaninę, zapraszam by zagłosować na niego w konkursie Men’s Health – klikając Głosuj na stronie: http://www.menshealth.pl/meski-blog-roku-2016/szczegoly-bloga/Blog-Dla-Faceta,8272

5666065982_e39991a3de_z

Zagłosuj na mój blog!

Wszystko zależy od Ciebie!

Myślę, że dziś wystarczająco jasno wyraziłem się na temat, czy warto posiadać więcej niż jeden blog. Jeśli lubisz pisać, lubisz wypowiadać się na wiele tematów, a specjalistyczny blog, który jest Twoim oczkiem w głowie, nie jest w stanie „przyjąć” wszystkich Twoich przemyśleń i Twojej aktywności w internecie – załóż sobie dodatkowy adres – choćby jakiś miniblog – taki jak moje. Koszta są niewielkie, zamiast siedzieć pewnego wieczoru przed TV i przepuszczać cenny czas przez palce, możesz ogarnąć temat WordPress’a i hostingu, a nawet po prostu bezpłatnie założyć adres na serwisie Blogspot, taki jak: http://racjonalna-dieta.blogspot.com/

Działaj, nie oglądaj się na fachowe poradniki oraz „blogowe mądre głowy” i baw się dobrze! W końcu tu też o trochę zabawy chodzi, a nie o wieczne spinanie się o statystyki i parametry, o czym wielu blogerów zdaje się nie pamiętać… Ty jednak możesz o tym pomyśleć.


Wyślij ten wpis znajomym!