Czy Facebook szpieguje nasze rozmowy? Mecz siatkówki Cuprum Lubin

Ostatnio na blogu publicystycznym „Oszczędzanie” przewinęła się dość ciężka dyskusja o kibicach i „kibolach” futbolowych… Któryś z kolegów z mojego miasta czytając tę ciężką rozmowę polecił. „Remigiusz – idź sobie do nowej hali RCS w Lubinie na mecz siatkówki. Tam jest kultura. W siatkówce nie ma problemu tzw. kiboli, nie ma wyzwisk na meczach, nie ma wulgarnych przyśpiewek”. To fajna rodzinna rozgrywka, do tego nasza lokalna drużyna Cuprum Lubin jest w 1 lidze, co jest w siatce odpowiednikiem piłkarskiej ekstraklasy i rozrywka jest na najwyższym poziomie.

Poszedłem z dzieckiem, zapłaciłem 15 zł za bilety (dobra cena jak na warunki i poziom widowiska), rzeczywiście, znajomy miał 100% racji. Pełen profesjonalizm zarówno organizatora jak i drużyny. Rewelacyjna oprawa kibicowska przy pełnej kulturze, której oczekuję po profesjonalnym widowisku. Już wiem, że to nie mój pierwszy mecz.

Zdjęcie-1545

Ciekawą kwestią jest jednak to, że do dzisiaj o tym powiedziałem tylko jednej osobie na czacie FB – w 100% prywatnej konwersacji. FB natychmiast zareagował na to, podsuwając mi odpowiednie treści, a na jednym z komputerów, gdzie nie blokuję reklam AdBlockiem, zaczęły się natychmiast pojawiać reklamy związane z siatkówką. Wniosek: automat FB szpieguje i analizuje nawet nasze zupełnie prywatne rozmowy na czacie – to jest jedyne wytłumaczenie nagłej zmiany zachowania się mojego profilu FB. Jeszcze jeden argument na ograniczenie mojego Facebooka.

 Zdjęcie-1537