Węgiel i górnictwo – media kłamią, podając fałszywe dane

Niezmiernie dziwi mnie, jako blogera finansowego skala nagonki na górnictwo, które jest wciąż filarem polskiej energetyki oraz kłamstwa, które są rozpowszechniane na temat górników, węgla, kopalń. Czystą siłą faktów można obalić większość z argumentów antygórniczych, jak choćby to medialne kłamstwo, że do każdej tony węgla trzeba dopłacić trzeba ca. 70 zł. Za moment pokażę Wam w banalnie prostych przeliczeniach jaką bzdurą są podobne szacunki oraz ile zarabia polski rząd na każdej tonie węgla.

Siadamy do chłodnej kalkulacji:

Polski węgiel jest obciążony stawką  VAT 23 %, akcyza na węgiel wynosi 30,46 zł za 1 tonę.

Kopalnie płacą także podatki od każdego wydrążonego metra wyrobiska pod ziemią oraz od zainstalowanych tam urządzeń. Instalacje pod ziemią podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości, mimo że na powierzchni ten podatek jest pobierany drugi raz, od budynków znajdujących się nad chodnikami.

Przy średniej cenie 550 zł netto za tonę państwo zarabia ok. 126 zł na podatku VAT, w tym akcyza = 156 zł.

Dodatkowo podatek wydobywczy, podatki lokalne i parapodatki pobierane przez instytucje samorządowe windują tę sumę mniej więcej do około 200 zł za tonę.

Rząd polski zarabia łącznie ca. 200 zł na każdej tonie rzekomo nieopłacalnego węgla.

Proszę mi powiedzieć, jak w takiej sytuacji brzmią medialne rewelacje, że Państwo dopłaca 30 zł do 70 zł (suma podawana w zależności od tego, które media ujadają przeciwko górnikom). Skoro Państwo zarabia 200 zł od tony węgla wydobywanej z kopalń, w jaki sposób może jednocześnie dopłacać do tego 70 zł?

Anatoli Skurikhin Stakhanovets Kuzbassa, Egor Borisov Worker at Kuzbass, 1933Skok na grubszą kasę?

Oczywiście, jest to manipulacja i próba wywołania wewnętrznej wojny polsko-polskiej, zantagonizowania społeczeństwa, wzajemnego zniechęcenia i spowodowania konfliktu między Polakami z Warszawy a Polakami z Górnego i Dolnego Śląska . Bo gdy dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Klasyczne odwracanie uwagi.

Kto najwięcej zarobi na zniszczeniu polskiego górnictwa w kraju, którego energetyka bazuje w większości na węglu? Czy potraficie to wskazać?

4108236795_334c4d7d15_zCzy powiesz teraz „Remigiusz, ty jesteś po stronie górników, ja nie zgadzam się z tobą”?

Często dostaje takie „argumenty” od znajomych po moich pro-górniczych wpisach. Nie przekonała Cię kalkulacja powyżej? Proszę bardzo, nie musisz się ze mną zgadzać, tupnij nogą i postaw na swoim, zaprotestuj przeciwko nierentownemu górnictwu! Protestowałeś/aś latem i jadłeś/aś jabłka w proteście przeciwko Putinowi? Zaprotestuj przeciwko górnikom – gorąco Cię namawiam – cenię ludzi z własnym zdaniem!

Jak zaprotestować przeciwko górnikom?

  • Na początek wyłącz prąd w swoim domu – prąd w Polsce jest z węgla – wyłącz prąd i tym samym nie „dopłacaj” więcej do węgla, siedź przy świeczce.
  • Przestań przygotowywać ciepłe potrawy na kuchence elektrycznej i w mikrofalówce (pomyśl o tym,  że gaz to także produkt górnictwa, w 30% polskiego). Jedz tylko surowiznę. Poza putinowskimi jablkami jedz tatara i metkę, bo przecież gotując mięso wspomagasz górników.
  • Przestań używać laptopa, tabletu i smartfona – poza zużyciem energii z węgla, miedź z której składa się elektronika to z dużym prawdopodobieństwem polska miedź, a górnicy miedziowi wspierają węglowych. Natychmiast wyjdź z netu i lepiej idź się przespacerować – używając kompa, lapka i smartfona wspierasz górników.

Działaj i pokaż stanowczość! Tu i teraz 😉