Tylko 50km nowych dróg w Polsce w roku 2015

Drodzy kierowcy, dużym zawodem może być dla Was fakt, iż w 2015 roku powstanie tylko nieco ponad 50 km nowych dróg. Mowa tutaj o drogach krajowych, ekspresowych i autostradach. Tylko tyle zadeklarowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, podkreślając jednocześnie, że przyspieszenie oddawania dróg do użytku nastąpi w kolejnych latach.

Dlaczego? Otóż przez najbliższe 12 miesięcy trwać będą przede wszystkim planowania przetargów i inwestycji. Na dany moment stwierdza się, iż prace i postępowania przetargowe trwają na ok. 1,5 tys km dróg. Na wielu odcinkach odbywać się będą postępowania prowadzące do jak najszybszego wyłonienia wykonawcy i wreszcie – realizacji budowy.

droga

Mówiąc o najważniejszych inwestycjach nie można zapomnieć o dokończeniu autostrady A4 na odcinku pomiędzy Rzeszowem a Jarosławiem czy odcinku autostrady A1 ze Strykowa do Tuszyna. Pierwszy projekt jest priorytetem ze względu na dopełnienie całkowitego autostradowego połączenia od wschodniej do zachodniej granicy naszego kraju. Drugi zaś wprowadzi niemałe ułatwienie dla podróżujących samochodami z np. z Wrocławia do Warszawy.

Na tym prace się nie kończą. W trakcie trwania roboty przy obwodnicach miast – m. in. Wielunia czy Bełchatowa. Budowane są również kolejne fragmenty dróg ekspresowych S3 i S5. Jeśli chodzi o postępowania przetargowe, takowe prowadzone są głównie na Pomorzu Zachodnim – odcinek drogi S6 (połączenie Koszalina ze Szczecinem), autostrada A1, która w połączeniu z drogą krajową nr 1 stanie się pełnym połączeniem od Trójmiasta aż do samych Czech. Jan Krynicki.

800px-Autostrada_A2_-_Koło

Rzecznik prasowy GDDKiA akcentuje fakt, iż lista odcinków jest o wiele dłuższa. Głównym celem jest połączenie trzech istniejących autostrad z drogami ekspresowymi w sposób, który zapewni szybki, bezpieczny i wygodny dojazd do jak największej liczby miast w całej Polsce. A co Wy sądzicie na ten temat? Czy prace idą w dobrym kierunku czy może to kolejne puste obietnice a drogowcy jeszcze długo będą musieli czekać na faktyczną zmianę na lepsze?