Podatki na Ukrainie. Czy Ukraina stanie się rajem podatkowym?

Parlament na Ukrainie niedawno zatwierdził budżet na 2015 rok oraz wprowadził pakiet zmian w prawie podatkowym. Na owych zmianach skorzystać mają przede wszystkim małe i średnie firmy. Oprócz tego w nowelizacji pojawiły się nowe cła importowe i regulacje dot. cen transferowych. Arsenij Jacyniuk – ukraiński premier – mówi wprost, zmiany mają implikować większą sprawiedliwość w systemie podatkowym.

Do ramach zmian w systemie podatkowym przewiduje się obniżenie, i to można by rzecz radykalne, składek na ubezpieczenie społeczne. Z wynoszących jeszcze w 2014 roku 41% do 16%. Teoretycznie powinno to skutkować zmniejszeniem szarej strefy na Ukrainie, przynajmniej takiego argumentu użył ukraiński rząd.

W zapowiedziach zmian znajdziemy jeszcze informacje o obniżeniu płaconych przez firmy podatków. Tutaj też cięcia robią wrażenie – spadek z 22% do 9%. Dodatkowo, małym i średnim firmom przez pierwsze dwa lata działalności nie grożą urzędnicze kontrole.

ukraineMówią, że każdy medal ma dwie strony. Wprowadzone przez ukraiński parlament zmiany w prawie podatkowym budzą mieszane uczucia. Ten dobry aspekt został już przeze mnie opisany. Warto jednak zaznaczyć, że zostają wprowadzone też zmiany ewidentnie przyjazne dla rozwoju biznesu jak chociażby nowe mechanizmy kontrolne, których celem ma być ukrócenie wyprowadzania zysków do państw zwanych rajami podatkowymi, wzrost poziomu opodatkowania dywidend i należności licencyjnych. Przez rok cła importowe będą wynosiły nie 5%, jak do tej pory, ale 10%.

Podwyżkom ulegną podatki dotyczące luksusowych apartamentów, alkoholi, luksusowych samochodów czy papierosów.

A co Ty o tym myślisz? Czy to sąsiadujące z Polską państwo ma szanse stać się rajem podatkowym i oazą dobrobytu dla swoich obywateli?