Coraz niższe ceny na stacjach paliw.

Nie sposób nie zauważyć spadku cen na stacjach paliw. Cena najpopularniejszej benzyny 95-oktanowej kształtuje się na poziomie 5,20 zł/l. Na najbliższy okres prognozowana jest dalsza obniżka cen. Eksperci z e-petrol prognozują dalsze spadki cen paliw na stacjach. Obniżki wynikają ze spadku cen ropy naftowej, dodatkowo słaba pozycja polskiej waluty względem dolara umożliwić może spadek cen na rynku detalicznych poniżej granicy 5 złotych.

Przedstawiciele biura maklerskiego Reflex podkreślają, że już teraz na niektórych stacjach cena oleju napędowego spadła poniżej 4,9 złotych, a benzyny poniżej 5 złotych za litr. Wciąż jednak jest to niewielka ilość stacji.

Paliwo na rynku detalicznym w ciągu ostatnich paru dni potaniało o 7 groszy na litrze w przypadku popularnej 95-oktanowej benzyny. Jest to największy spadek w tym roku. Natomiast cena oleju napędowego spadła średnio o 4 grosze, a gaz o 3 grosze.

Analitycy biura maklerskiego Reflex stwierdzili, że od początku października benzyna staniała o 13 groszy a litrze, a olej napędowy o 12. To jeszcze nie koniec obniżek, na portalu e-petrol znajdziemy prognozy, z których wynika, że benzyna bezołowiowa może kosztować 4,99-5,15 złotych za litr, olej napędowy 4,97-5,12, a autogaz 2,49-2,58 złotych za litr.

Ceny paliwa są niższe niż rok temu i najniższe od września 2011 roku. Najbardziej zadowoleni powinni być właścicieli aut z silnikami diesla, litr oleju napędowego kosztuje teraz o 43 grosze mniej niż rok temu.

Aktualnie najniższe ceny na stacjach paliw są w województwie dolnośląskim, w którym litr benzyny 95-oktanowej kosztuje 5,11 złotych, a oleju napędowego 5,03 złotej. Najwyższe ceny są z kolei w województwie zachodniopomorskim, w którym kierowcy zapłacą średnio o 20 groszy więcej za litr paliwa. W niedalekim czasie dolnośląskie może być pierwszy województwem, w którym ceny paliw spadną poniżej 5 złotych.

 

2 komentarze do “Coraz niższe ceny na stacjach paliw.”

    1. Szkoda, że na dłuższą metę nie da sie domowymi sposobami przechowywać większej ilości „wachy”…
      Co do Peak Oil to jestem baaaardzo ostrożnym optymistą 🙂
      Fakt, będziemy musieli zrewidować nasz stosunek do transportu i to zarówno indywidualnego jak i publicznego.
      Doświadczenie wszelako uczy, że w historii ludzkości „jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie bylo”, bowiem „natura horret vacuum” 🙂
      Jak tylko „wielcy tego świata” zwietrzą interes, pojawi sie masę alternatyw w stosunku do paliw z ropy naftowej…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Oblicz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Exit mobile version